Rak piersi "dotyka" nie tylko kobiety. To także problem jej partnera, ojca, syna... Kampania "BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa" podejmuje temat kobiet z zaawansowanym rakiem piersi i ich potrzeb. Temat zdecydowali się podjąć mężczyźni, którzy stworzyli charytatywny kalendarz "Power of community 2018". Fot. Materiały prasowe

Kobiece piersi w męskich rękach - tak najkrócej można ująć przesłanie 2. edycji kampanii społecznej na rzecz raka piersi pod hasłem "BreastFit. Kobiecy biust. Męska sprawa". Jak podkreśla psychoonkolog Adriana Sobol, "BreastFit" to nie tylko sztuka badania piersi, ale również sztuka wsparcia, które w chorobie jest niezastąpione.

Kampania ruszyła 27 września i ma na celu zachęcić panie do systematycznych badań piersi, a także szerzyć wiedzę na temat profilaktyki raka piersi i samej choroby, także tej w zaawansowanej postaci. Ma też uczyć mężczyzn, jak radzić sobie z chorobą nowotworową i jak być mądrym wsparciem, gdy rak piersi dotknie bliską im kobietę - matkę, siostrę, żonę czy przyjaciółkę.

Co trzeciego raka można wyleczyć
Jak podkreśla prof. Jacek Jassem, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, każdego roku w Polsce na raka piersi zapada 17 tys. kobiet. Z tego 6 tys. umiera. Odsetek sukcesów leczenia sięga jednak aż 65 proc.

- Rak piersi to pozytywny nowotwór w tym sensie, że leczymy go coraz mniej okaleczając pacjentkę. Obecnie większość kobiet zachowuje piersi, a nawet pachowe węzły chłonne, co jest bardzo ważne dla ich sprawności - podkreśla prof. Jassem.

I dodaje: - O sukcesie terapeutycznym decyduje też czas rozpoznania. Im wcześniej choroba zostaje wykryta, tym większa szansa na pełen powrót do zdrowia.

Wyjaśnia też, że z jego doświadczenia wynika, iż już teraz u części kobiet z rozpoznanym nowotworem, raka wykrywa partner. Z tego też powodu edukacja dotycząca wykrywania raka piersi w warunkach domowych powinna przebić się do naszej świadomości.

Trzeba też pamiętać o tym, że u części kobiet chorych na raka piersi dochodzi do nawrotu. Optymistyczne jednak jest to, że te porażki nie następują szybko. 

Rak piersi to choroba przewlekła
Prof. Jassem wskazuje, że dziś wiemy też już, iż nowotwór piersi to kilka różnych chorób różniących się leczeniem, rokowaniem i przebiegiem klinicznym.

- W niektórych postaciach raka piersi do śmierci dochodzi po 10, 15, a nawet 20 latach. W związku z tym te sześć tysięcy kobiet, które umiera każdego roku z powodu raka piersi to są kobiety, u których często choroba zaczęła się wiele lat temu - tłumaczy onkolog.

Podkreśla również, że na szczęście skala niepowodzeń uległa zmianom, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

- Z każdym rokiem kobiet, które giną z powodu raka piersi jest mniej. Owszem zachorowalność na raka piersi rośnie, ale umieralność maleje. Drugą rzeczą jest to, że kobiety z przewlekłym rakiem piersi znacznie dłużej żyją. Obecnie 5-letni odsetek przeżyć w raku piersi wynosi 15-20 proc. od momentu rozsiewu choroby (a nie od rozpoznania!). To oznacza, że po 5 latach spora grupa kobiet nadal żyje - mówi prof. Jassem.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH