IB/Rynek Zdrowia | 11-07-2019 05:23

Program walki z rakiem powinien współgrać z nową strategią leczenia nowotworów

Celem Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych jest poprawa wyników leczenia nowotworów w Polsce tak, aby stały się one porównywalne z osiąganymi w krajach Europy Zachodniej. W niektórych obszarach program osiąga sukcesy, ale wiele nadal czeka na dofinansowanie. Jednocześnie eksperci wskazują, że wyraźnie widać potrzebę przemodelowania projektu.

Wyposażenie ośrodków kompetencji w aparaturę medyczną może być finansowane właśnie w ramach NPZChN Fot. Shutterstock

Jak w roku 2019 będą wydawane pieniądze stanowiące budżet NPZChN? Zgodnie z Uchwałą nr 208 Rady Ministrów z dnia 3 listopada 2015 r. w sprawie ustanowienia programu wieloletniego na lata 2016–2024 pod nazwą „Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych” określającą kierunki interwencji, zaplanowane zostały zadania, których realizacja będzie sfinansowana łączną kwotą w wysokości 250 mln zł.

Jak wynika z informacji resortu zdrowia, najwięcej środków przeznaczono na program badań przesiewowych raka jelita grubego - 76,3 mln zł, program opieki nad rodzinami wysokiego, dziedzicznie uwarunkowanego ryzyka zachorowania na nowotwory złośliwe - 25,4 mln zł oraz promocję zdrowia i profilaktykę nowotworów - 19 mln zł.

Zakup endoprotez na potrzeby leczenia dzieci z nowotworami kości będzie kosztował 5 mln zł, wspomaganie systemu rejestracji nowotworów - 4,6 mln zł, a program kontroli jakości w diagnostyce ostrej białaczki u dzieci - 3 mln zł.

Kolejne pozycje na liście to: szkolenie personelu medycznego w zakresie psychoonkologii - 707 tys. zł, program badań w kierunku wykrywania raka płuca - 590 tys. zł, program kontroli jakości w diagnostyce dzieci z guzami litymi - 547 tys. zł.

Kwotą poniżej 500 tys. zł finansowane są natomiast programy: kontroli jakości opieki nad dziećmi chorymi na nowotwory ośrodkowego układu nerwowego - 372 tys. zł, wsparcie psychologiczne dla pacjentów onkologicznych i ich bliskich - 343 tys. zł, program oceny jakości życia i stanu zdrowia dzieci i młodzieży po zakończonym leczeniu przeciwnowotworowym - 241 tys. zł oraz program kontroli jakości w diagnostyce chłoniaków złośliwych u dzieci - 226 tys. zł.

Dla porównania, w roku 2018 w ramach NPZChN wydanych zostało 227,2 mln zł. Do najwyższych kosztowo pozycji na liście należały programy: doposażenia zakładów radioterapii w Polsce - 55,6 mln zł, doposażenia zakładów medycyny nuklearnej - 30 mln zł, program badań przesiewowych dla wczesnego wykrywania raka jelita grubego, w tym wykonanie badań kolonoskopowych w systemie z zaproszeniami - 24 mln zł i wykonanie badań kolonoskopowych w systemie bez zaproszeń 25,4 mln zł.

Co nowego w programie?
- Jedną z nowości w NPZChN w br. jest realizacja zadania pn. Program badań przesiewowych raka jelita grubego w dwóch systemach. Jeden to system mieszany, tzw. zapraszano-oportunistyczny, tj. z zaproszeniami na badanie i bez zaproszeń. Zmiana w stosunku do roku 2018 polega właśnie na połączeniu obu systemów. Drugi to system oportunistyczny (bez zaproszeń). - wskazuje Sylwia Wądrzyk, dyrektor Biura Komunikacji Ministerstwa Zdrowia.

Jak dodaje, w 2019 r. wprowadzono także zmianę w zakresie wyceny badań kolonoskopowych, podwyższając cenę w systemie mieszanym do kwoty 510 zł za badanie i oddzielnie 180 zł za znieczulenie (sedację) oraz 440 zł za badanie wykonane w systemie oportunistycznym oraz 180 zł za znieczulenie.

Zauważa ponadto, że nowością - jeśli chodzi o inwestycje w ramach NPZChN - jest w br. zakup mammografów, na który zaplanowana została kwota 20 mln zł.

Prof. Adam Maciejczyk, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu przypomina, że Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych jest programem wieloletnim, w którym zostały określone konkretne działania z zapewnieniem stabilnego i wieloletniego źródła finansowania.

- Zadaniem NPZChN jest skierowanie środków finansowych na aktualne i najpilniejsze potrzeby w obszarze onkologii. W wyniku szerokich konsultacji społecznych, w ramach NPZChN wskazano, że priorytetowe są dofinansowanie profilaktyki onkologicznej na rzecz wcześniejszego wykrywania nowotworów oraz rozwój radioterapii jako metody leczenia, do której dostęp w Polsce był jednym z najniższych w Europie - mówi prof. Maciejczyk. 

Kierunek: informatyzacja onkologii
Zwraca uwagę, że w efekcie programu liczba akceleratorów wzrosła z 70 w 2005 r. do 123 w 2012 r., zwiększyła się też liczba chorych leczonych napromienianiem z około 40 tys. w 1999 r. do 80 tys. w 2012 r. Jak ocenia przewodniczący PTO, to duży sukces, ale działania podejmowane w ramach NPZChN są nadal bardzo potrzebne. 

- W ostatnich latach zwiększono środki na realizację programów profilaktycznych, czego najlepszym przykładem jest wzrost finansowania badań przesiewowych w kierunku raka jelita grubego. Doposażono oddziały torakochirurgii i hematoonkologii, poprawiając dostęp do nowoczesnej diagnostyki - wymienia.

- W związku z tym, że NPZChN jest programem interwencyjnym, czyli wspierającym finansowo najbardziej "zacofane" obszary, w kolejnych latach powinniśmy skupić się na wsparciu technologicznym procesu informatyzacji onkologii - uważa prof. Maciejczyk.

Jak przekonuje, współczesna, profesjonalna medycyna jest oparta o analizę twardych danych, co umożliwia odpowiedzialnie planowanie kolejnych działań. Technologie informatyczne wspierają i automatyzują procesy wewnątrz systemu opieki zdrowotnej i dzięki temu zwiększają efektywność kliniczną i ekonomiczną.

- Usprawnienie sposobu pozyskiwania i analizowania danych  nie tylko poprawi naszą wiedzę o aktualnych problemach w zakresie opieki onkologicznej, ale również pomoże efektywnie wydawać środki, również w zakresie NPZChN - zaznacza przewodniczący PTO.

Dr Jerzy Gryglewicz, ekspert Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego przypomina z kolei, że wszystkie raporty Najwyższej Izby Kontroli na przestrzeni ostatnich lat stwierdzały, iż Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych nie osiągnął swoich celów. Wyniki leczenia nowotworów w Polsce nadal nie są porównywalne z tymi osiąganymi w krajach Europy Zachodniej, a problemy związane z profilaktyką nowotworów nadal pozostają aktualne.

Czas zmienić strategię
- Widać zatem, że NPZChN wymaga przemodelowania - podkreśla dr Gryglewicz.

Zaznacza, że raport NIK-u z ub.r. wyraźnie wskazał, iż należy zmienić strategię w zakresie leczenia chorób onkologicznych. Jak przekonuje Najwyższa Izba Kontroli, optymalnym rozwiązaniem jest tworzenie specjalistycznych ośrodków zajmujących się leczeniem określonych typów nowotworów, np. raka piersi, jelita grubego, nowotworów urologicznych itd., tzw. ośrodków kompetencji.

Powinny być one skoncentrowane przy jednostkach szpitalnych mających największe doświadczenie w wykonywaniu zabiegów operacyjnych, przy czym NIK precyzuje, że minimalna liczba zabiegów wykonywanych w takim oddziale lub klinice w skali roku musi być nie mniejsza niż 60. Przy tych ośrodkach powinny być z kolei tworzone ośrodki chemio- i radioterapii, co gwarantuje pacjentom kompleksowość i koordynację leczenia.

- Widzimy, że zostały już podjęte kroki w kierunku tworzenia takich ośrodków dla raka piersi oraz dla raka płuca (w konsultacjach społecznych znajduje się obecnie rozporządzenie w tym drugim zakresie). W kolejce do realizacji podobnych rozwiązań czekają także nowotwory urologiczne. Polskie Towarzystwo Urologiczne już przedstawiło trzy modele organizacji i finansowania świadczeń w zakresie nowotworu nerki, gruczołu krokowego i pęcherza moczowego - wskazuje ekspert.

- Doświadczenia z całego świata pokazują, że osiągnięcie najlepszych wyników leczenia możliwe jest właśnie w ośrodkach kompetencji. Ten kierunek wydaje się optymalny, a wyposażenie tych ośrodków w odpowiednią aparaturę diagnostyczną i medyczną, co może być finansowane właśnie w ramach NPZChN, pozwoli na realizację celu, jakim jest poprawa wyników leczenia nowotworów w Polsce - ocenia dr Gryglewicz.