Profilaktyczna mastektomia zapobiega rakowi. Czy będzie świadczeniem gwarantowanym? Katarzyna Stachowicz, była posłanka, walczy o dostęp kobiet do refundowanej profilaktycznej mastektomii. Fot. Archiwum

40-letnia mieszkanka Dąbrowy Górniczej, była posłanka, walczy o dostęp kobiet do refundowanej profilaktycznej mastektomii. Jest jedną ze 100 tys. Polek z mutacją genu BRCA1. Zachorowała na raka piersi. W Niemczech poddała się mastektomii podskórnej obu piersi. NFZ nie refunduje się takiej procedury.

Po 8 cyklach chemioterapii Katarzyna Stachowicz poddała się mastektomii podskórnej obu piersi - tej chorej oraz zdrowej z jednoczesną rekonstrukcją. NFZ nie refunduje się tej procedury, dlatego operację wykonała prywatnie w Niemczech. Ryzyko ponownego pojawienia się raka piersi spadło u niej z 95 proc. do 3 proc.

Jej walkę o to, by w ramach świadczeń gwarantowanych przez NFZ znalazł się zabieg podskórnej mastektomii z jednoczesną rekonstrukcją dla kobiet obciążonych mutacją genu BRCA1, nagłośniły ostatnio media ogólnopolskie.

- Już w momencie ukazania się pierwszego wywiadu otrzymałam setki maili i telefonów z pytaniami, gdzie można ten zabieg zrobić, ile kosztuje, jak zrobić badania genetyczne, które są podstawą do stwierdzenia obecności mutacji genu BRCA1. Większość kobiet, z którymi rozmawiałam chciałoby się poddać takiej profilaktycznej operacji - mówi Rynkowi Zdrowia.

Pani Katarzyna pierwsze badania genetyczne wykonała w 2006 r. Powodem było wystąpienie w bliskiej rodzinie raka piersi.

- Okazało się, że mam mutację genu BRCA1, która powoduje, że znajduję się w grupie zagrożonych zachorowaniem na raka piersi, jak i jajnika. Statystycznie rzecz biorąc, prawdopodobieństwo zachorowania na raka wynosiło u mnie aż 90 proc. Zostałam objęta programem profilaktyki w Instytucie Onkologii im. Marii Curie-Skłodowskiej w Gliwicach. Skrupulatnie pilnowałam wszystkich badań, ale profilaktyka nie ustrzeże nas przed zachorowaniem - ona pozwala wychwycić chorobę we wczesnym stadium - zwraca uwagę Katarzyna Stachowicz.

Świadoma zagrożenia, po konsultacjach ze specjalistami, była gotowa wykonać operację podskórnej mastektomii obu piersi z jednoczesną rekonstrukcją.

- Przygotowywałam się do operacji na styczeń 2017. Nie zdążyłam zrobić zabiegu, ponieważ w listopadzie 2016 r. zachorowałam na raka piersi. W trakcie leczenia chciałam przejść profilaktyczną mastektomię drugiej piersi. Nawet nie wiedziałam, że w Polsce takie świadczenie nie jest refundowane - tłumaczy.

Jak zauważa, do świadomości decydentów nie przebijają się medyczne argumenty, że usunięcie obu piersi powoduje, że niebezpieczeństwo pojawienia się choroby z niemal 95 proc. spada do 3 proc.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH