Prof. Pieńkowski: pakiet onkologiczny zachwiał koncepcją medycyny rodzinnej

Pakiet onkologiczny zachwiał koncepcją medycyny rodzinnej, która powinna koncentrować się na profilaktyce pierwotnej - mówił w środę (14 stycznia) prof. Tadeusz Pieńkowski podczas debaty zorganizowanej przez Fundację im. Lesława Pagi "Pakiet onkologiczny - nowe zasady, stare problemy".

- W przypadku lekarza rodzinnego, który zna pacjenta oraz jego rodzinę i może wpływać na ich prozdrowotne zachowania, największą wartością wydaje się zakres profilaktyki pierwotnej, której onkologia nie wykonuje, bo styka się z osobami, które już są chore. Tymczasem w ramach pakietu onkologicznego wyznaczono lekarzom POZ inne zgoła zadania - ocenił prof. Pieńkowski, kierownik Kliniki Onkologii i Chirurgii Europejskiego Centrum Zdrowia w Otwocku.

W opinii mecenas Pauliny Kieszkowskiej-Knapik z Kancelarii Prawnej Kieszkowska-Rutkowska-Kolasiński, pacjenci zostają w ramach pakietu przesunięci do lekarzy POZ, aby pod "płaszczem" ściśle określonych środków zmieściło się o wiele więcej osób.

- To jest kreatywna "kolejkologia": ludzie nadal stoją w kolejkach, tyle że w innych. Przesunięcie chorych do POZ merytorycznie nie może się jednak na dłuższą metę udać, ponieważ lekarze rodzinni nie zdobędą z dnia na dzień kompetencji, jakie mają specjaliści - mówiła mecenas.

Zaznaczyła, że szczególnie bulwersujący jest fakt, że specjalista nie może wydać tzw. zielonej karty, dopóki nie stwierdzi nowotworu (nie może podejrzewać choroby nowotworowej). Nie może zatem rozliczyć swojej diagnostyki w ramach pakietu.

- A przecież wydaje się to kluczowe. Zatem specjalista może de facto mniej niż lekarz pierwszego kontaktu, co wydaje się zupełnie nielogiczne merytorycznie - dodała Paulina Kieszkowska-Knapik.

Dominika Krupa, ekspert Fundacji im. Lesława Pagi zwróciła natomiast uwagę, że pieniądze z rezerwy budżetowej NFZ powinny być uruchamiane w przypadku nieprzewidzianych wydarzeń, np. epidemii, a nie przeznaczane na pakiet onkologiczny, ponieważ zmiany związane z pakietem będą generowały trwałe skutki dla systemu.

- Leczenie onkologiczne wymaga długofalowej strategii, która zasługuje na stałe miejsce w budżecie NFZ. Na razie zabrakło zarządzania ryzykiem i wytyczania celów i planów do zrealizowania - stwierdziła Dominika Krupa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH