Prof. Hajek: w ciągu dwóch dekad możemy znacząco poprawić wyleczalność szpiczaka Prof. Roman Hajek; Fot. PTWP

Mając do dyspozycji nowe leki i dobrą strategię ich wykorzystania możemy w ciągu najbliższych dwóch dekad osiągnąć 20-procentową wyleczalność szpiczaka - ocenia w rozmowie z Rynkiem Zdrowia czeski hematoonkolog, prof. Roman Hajek z Uniwersytetu w Ostrawie.

Rynek Zdrowia: - Czy szpiczak jest chorobą diagnozowaną wystarczająco wcześnie? Co można zrobić, aby poprawić sytuację w tym zakresie?
Prof. Roman Hajek
: - Dyskusja na temat kroków, jakie należałoby przedsięwziąć, aby pacjenci zgłaszali się wcześniej, trwa cały czas. Na razie w przypadku co drugiego pacjenta diagnozowanego ambulatoryjnie diagnoza jest późna. Przyczyną jest fakt, iż specjalista hematolog może, w zależności od tego jak dużą grupę chorych leczy, spotkać rocznie 4-5 pacjentów ze szpiczakiem.

Głównym objawem, który powoduje, że pacjent zgłasza się do lekarza, jest ból. Z tym, że ból jest dolegliwością częstą, a szpiczak chorobą rzadką. Jeśli lekarz nabierze podejrzeń, że przyczyną bólu może być szpiczak, rozpoznanie jest łatwe.

Ale większość lekarzy nie bierze szpiczaka pod uwagę, ponieważ dolegliwości nie są specyficzne dla tej choroby. Jeśli widać na zdjęciu RTG osteolizę kości, wtedy można stwierdzić, że choroba została "znaleziona", ale zwykle lekarze nie myślą w tym kierunku.

W Czechach staraliśmy się przetestować pewną koncepcję, która miała na celu przyspieszenie rozpoznania szpiczaka - stworzyliśmy program CRAB. W ramach tego projektu przeprowadziliśmy akcję edukacyjną dla lekarzy, w tym dla specjalistów, do których zgłaszają się pacjenci z bólem, np.
ortopedów, hematologów, neurologów, nefrologów.

Następnie dokonaliśmy oceny wyników naszych działań i okazało się, że były one mizerne: odsetek wczesnych rozpoznań udało się poprawić zaledwie o 8 proc. To pokazuje, jak trudno rozwiązać ten problem.

- W ostatnich latach znacznie zwiększył się czas przeżycia pacjentów ze szpiczakiem. Czemu zawdzięczamy ten postęp?
-
Kwestia wyleczalności szpiczaka jest tematem ważnym dla wszystkich: dla pacjentów, lekarzy, regulatorów i ubezpieczycieli. Choćby dlatego, że wznowa szpiczaka wymaga ponownego leczenia i ponownego ponoszenia kosztów. Trwa spór, czy szpiczak jest chorobą uleczalną, Ja uważam, że tak, choć są eksperci, którzy mają odmienne zdanie.

Można wyleczyć szpiczaka u osoby, która spełnia pewne warunki: musi być odpowiednio młoda, aby znieść intensywne leczenie, musi mieć ponadto lepiej rokujący typ szpiczaka i - trochę szczęścia. Obecnie można twierdzić, że 10 proc. młodszych pacjentów ma chorobę wyleczalną. Przechodzą wówczas jeden bardzo intensywny kurs leczenia trwający nawet dwa lata. Jeśli później umierają, to z reguły z przyczyn naturalnych lub z powodu innych chorób.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH