Poznań: 800 widzów internetowej transmisji operacji wycięcia nowotworu

Około 800 osób śledziło przez internet przeprowadzoną w czwartek (27 marca) w Poznaniu operację wycięcia nowotworu ślinianki przyusznej u 19-letniego pacjenta.

Jak poinformował PAP szef Kliniki Otolaryngologii i Onkologii Laryngologicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu prof. Witold Szyfter, operacja zakończyła się sukcesem.

- U mężczyzny od kilku lat rosła zmiana nowotworowa w okolicy ślinianki przyusznej. Badania, które wykonaliśmy, wykazały, że jest to nowotwór, prawdopodobnie niezłośliwy, wywodzący się z gruczołu ślinowego - powiedział profesor.

Jak podał, poznański ośrodek odnotował w ciągu minionej dekady ok. czterokrotny wzrost liczby wykrytych nowotworów ślinianki przyusznej. Nie wiemy, co jest przyczyną tak gwałtownego wzrostu przypadków występowania tego typu nowotworów.

- Około roku 2000 operowaliśmy ok. 40 osób, teraz - około 200. Na spotkaniach kierowników klinik uniwersyteckich, szefowie innych klinik też podnoszą problem wzrostu liczby operowanych nowotworów tego gruczołu - powiedział.

Szyfter wyjaśnił, że operacja wymagała wypreparowania nerwu twarzowego, unerwiającego wszystkie mięśnie twarzy.

- Całą sztuką operacji jest usunięcie guza przy zabezpieczeniu nerwu twarzowego. Wypreparowaliśmy pełen nerw twarzowy ze wszystkimi gałązkami. Pacjent ma twarz prostą, ruchomą, nerw twarzowy działa normalnie - podał Szyfter.

W trakcie transmisji, jej uczestnicy zadali ok. 20 pytań. Szyfter przyznał, że pacjenci, którzy poddawani są transmitowanym w sieci operacjom "są bardzo zadowoleni, że będą na wizji i na fonii".

- Niejednokrotnie zdarza się, że na uroczystościach rodzinnych prezentują swoją operację jako swoistą atrakcję wieczoru - powiedział.

Wśród widzów transmisji, poza lekarzami z różnych ośrodków, są także inni pacjenci. Jak wyjaśnił prof. Szyfter, osoby oczekujące na operację mogą się w ten sposób dowiedzieć, co dzieje się na stole operacyjnym.

- Często przy zgłoszeniu się na operację paraliżuje je strach, że lekarze "wykrzywią im twarz". Nie wiedzą, że umiemy preparować nerw twarzowy, dzieje się tak pomyślnie w 98 proc. przypadków - podał.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH