Prof. Jassem zaznacza, że rangę takiej instytucji i skuteczność jej działania należałoby zapewnić poprzez jej niezależne finansowanie, kolegialność i transparentność decyzji w gronie fachowej i szerokiej reprezentacji różnych podmiotów i instytucji zaangażowanych w zwalczanie nowotworów, a także oddzielenie jej od pełnienia funkcji wykonawczych w systemie.

- Szczególnie ważny jest ostatni wymieniony aspekt, bowiem instytucja, która miałaby pełnić funkcje kontrolne, opiniodawcze czy doradcze nie może być równocześnie podmiotem tych działań. Sytuacja, w której opinie i decyzje jednej jednostki miałyby istotny wpływ na kształtowanie zasad funkcjonowania zarówno swoich, jak i innych świadczeniodawców, stwarza rażący konflikt interesu i jest niezgodna z obowiązującą w Polsce ustawą o ochronie konkurencji. Nie mogłaby więc pełnić takiej roli jakakolwiek instytucja pełniąca równocześnie funkcje lecznicze, która konkurowałaby z innymi świadczeniodawcami np. o kontrakt NFZ - ocenia Jacek Jassem.

W ocenie profesora podobna sytuacja wystąpiłaby także np. w odniesieniu do funkcji kontrolnych, bowiem inni świadczeniodawcy podlegaliby rozstrzygnięciom własnego konkurenta.

- W obszarze nauki nie wyobrażam sobie, aby jedna instytucja opracowywała np. założenia konkursów grantowych i równocześnie konkurowała w nich z innymi podmiotami. Takich obszarów konfliktu interesu jest oczywiście więcej. Mam nadzieję, że projekt trafi wkrótce pod obrady Krajowej ​Rady ds. Onkologii, która jest organem doradczym ministra zdrowia w sprawach onkologii - podsumowuje ekspert.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH