Powiało optymizmem, bo nadwykonania w onkologii będą spłacone? O nadlimitach w tej dziedzinie nie powinno być mowy - W przypadku pacjentów onkologicznych zawsze są stosowane procedury ratujące życie. Słowo ''nadwykonania'' powinno być w onkologii w ogóle wykreślone z użycia - podnoszą onkolodzy. Fot. Archiwum

Z informacji przekazanych przez p.o. prezesa NFZ Andrzeja Jacynę wynika, że środki za nadlimitowe świadczenia Fundusz zamierza przelać na konta szpitali do 29 grudnia. Rozwiązanie takie wcześniej zapowiedział premier Mateusz Morawiecki, choć użył innego określenia niż nadwykonania.

Onkologia znalazła się wśród dziedzin, do których najszybciej ma wypłynąć zapłata za nadwykonania za lata poprzednie.

Jeszcze jako desygnowany do godności premiera Mateusz Morawiecki w telewizyjnym wywiadzie z 8 grudnia mówił: ''W tym roku, ze względu na dobrą sytuację budżetu i bardzo dobrą ściągalność podatków byliśmy w stanie wykupić wszystkie zobowiązania z przeszłości szpitali, klinik onkologicznych, które narosły przez ostatnich dziesięć lat. My wyczyściliśmy ujemny bilans wielu szpitali i mam nadzieję, że zapewnimy lepszy start tym jednostkom w roku 2018''.

W praktyce okazało się, że zobowiązania szpitali i klinik onkologicznych, o których mówił premier, wcale nie są ich zobowiązaniami. To pieniądze, jakie NFZ jest im winny za nadwykonania z kilku ostatnich lat. Należności Funduszu za wykonane procedur sprzed wejścia w życie systemu ryczałtowego w sieci szpitali.

- Nie chodzi o nasze zobowiązania, a zapłatę za nasze nadwykonania przez NFZ. Na razie pieniędzy jeszcze nie mamy, ale jest taka decyzja. Trwają procedury, które są dość skomplikowane, które uruchomił Fundusz. Jak zapowiedział premier Morawiecki, zrealizowanych zostanie sto procent naszych nadwykonań - mówi portalowi rynekzdrowia.pl prof. Stanisław Góźdź, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Onkologii.

Ziści się idea, o którą środowisko zabiegało od lat
Jak dodaje prof. Góźdź, Świętokrzyskie Centrum Onkologii wejdzie w 2018 rok z zerowym bilansem. Podkreśla także, że ŚCO zostało doposażone w nowy sprzęt.

- To, co było nam pilnie potrzebne, a co na co dzień jest używane i zużyło się np. na sali operacyjnej, dzięki zastrzykowi finansowemu na koniec roku, mogliśmy dokupić. Jest to dla nas wielka sprawa - podkreśla prof. Góźdź.

- Z ust premiera w exposé padły także zdecydowane słowa dotyczące powołania do życia Narodowego Instytutu Onkologii, o co zabiegało od lat nasze środowisko. Taka też była idea naszego nauczyciela prof. Tadeusza Koszarowskiego, który widział optymalny model opieki onkologicznej w istnieniu Narodowego Instytutu Onkologii i sieci referencyjnych ośrodków onkologicznych - podkreśla profesor.

Jak przekonuje, niezwykle ważne jest leczenie kompleksowe pacjenta. Żeby ''pod jednym dachem'' miał on dostęp do różnych metod diagnostycznych, metod leczniczych, do rehabilitacji, a także, aby lekarze różnych specjalności mogli rozmawiać na bieżąco o pacjencie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH