Województwo podlaskie to region w kraju, w którym najrzadziej wydawane są kart szybkiej diagnostyki. W Polsce wydano blisko ich 94 tys. kart, z czego na Podlasiu zaledwie 1000 - informuje Gazeta Współczesna.

W szpitalach niechęć do kart tłumaczą faktem, że o ile części pacjentom z kartą jest lepiej, bo mają szybszą diagnostykę to gorzej ma szpital, bo są problemy z rozliczaniem pakietu, lekarze mają dużo więcej pracy, każda awaria systemu NFZ to duży kłopot.

W opinii prof. Janusz Kłoczko, kierownika Kliniki Hematologii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym i prezesa Okręgowej Izby Lekarskiej w Białymstoku nie wszyscy chorzy zyskują na rozwiązaniach przyjętych w pakiecie. Jak przyznaje na łamach Gazety współczesnej profesor tylko część hematologicznych chorych nowotworowych kwalifikuje się do pakietu onkologicznego.

Ekspert zaznacza, że lekarzom  trudno jest dzielić chorych - na tych w pakiecie, którzy mają być szybciej załatwieni i na tych poza pakietem, którzy nie wymagają szybszej interwencji.

Więcej: www.wspolczesna.pl

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH