Pierwsze 9 tygodni pakietu onkologicznego za nami

W miniony czwartek (5 marca) upłynęło pierwszych 9 tygodni funkcjonowania pakietu onkologicznego. Wraz z nadejściem tej daty w szpitalach mieli pojawić się pierwsi pacjenci zdiagnozowani w oparciu o tzw. szybką ścieżkę, właśnie podejmujący leczenie.

Przypomnijmy, że jedną z najważniejszych zmian, jaką wprowadził od 1 stycznia pakiet onkologiczny, jest wymóg przestrzegania przez świadczeniodawców terminów wyznaczonych na wykonanie diagnostyki onkologicznej. Tzw. szybka ścieżka, czyli czas, jaki upływa od powzięcia podejrzenia choroby nowotworowej do skierowania pacjenta na leczenie, nie może być dłuższy niż 9 tygodni.

To pomysł i na skrócenie kolejek, i na leczenie bez limitów. Jeśli ośrodek wywiąże się terminowo z diagnostyki, NFZ zapłaci na bieżąco za takiego pacjenta.

Po 5 marca próbowaliśmy sprawdzić czy pakiet onkologiczny działa zgodnie ze swoimi założeniami.

- Mamy w szpitalu liczną grupę pacjentów, którzy albo w ambulatoryjnej specjalistyce rozpoczęli proces diagnostyczny - tzn. mieli przeprowadzoną diagnostykę pogłębioną, albo też w oddziałach szpitalnych weszli na ścieżkę onkologiczną - przekazał portalowi rynekzdrowia.pl Krzysztof Kłos, dyrektor Szpitala Powiatowego w Chrzanowie.

Zielonych kart z POZ niewiele

Jak mówi nam dyrektor Krzysztof Kłos, pakiet nie wpłynął dotąd ani na zmniejszenie, ani na zwiększenie ilości pacjentów onkologicznych. Jak podkreśla, jest jeszcze za wcześnie na jednoznaczne oceny. Wiadomo już jednak, że nowi pacjenci onkologiczni, to w najmniejszej części ci z kartą Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego (DiLO) wystawioną w opiece podstawowej.

Zdaniem dyrektora, nie jest widoczna na razie żadna istotna rola lekarzy POZ w realizacji szybkiej ścieżki onkologicznej. - Najczęściej to nasi specjaliści w poradniach wystawiają po raz pierwszy karty DiLO i rozpoczynają postępowanie diagnostyczne - mówi dyrektor Kłos.

Prof. Janusz Kowalewski, dyrektor Centrum Onkologii im. prof. Łukaszczyka w Bydgoszczy przekazał nam, że stale zwiększa się liczba pacjentów kierowanych do CO z tzw. zieloną kartą (karta DiLO). Pod koniec stycznia takich pacjentów zgłaszało się do bydgoskiego ośrodka od kilkunastu do dwudziestu. Na początku marca dziennie jest ich już sześćdziesięciu. W sumie obecnie ponad opieką bydgoskiego CO jest około 2100 pacjentów z zielonymi kartami.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH