RZX/Rynek Zdrowia | 31-05-2019 12:18

Pacjenci z czerniakiem już tylko o krok od leczenia adjuwantowego?

Rada Przejrzystości działająca przy Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji uznała 27 maja za zasadne finansowanie ze środków publicznych leku niwolumab w ramach programu lekowego "Leczenie uzupełniające czerniaka skóry lub błon śluzowych niwolumabem (ICD-10 C 43)". Jest także pozytywna rekomendacja prezesa AOTMiT.

Czy lek będzie refundowany? Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

To oznacza, że od dostępu do leczenia adjuwantowego czerniaka polskich pacjentów dzieli już tylko mały krok.

Terapie adjuwantowe to metody tzw. uzupełniające, które stosuje się po leczeniu chirurgicznym w celu wyeliminowania przerzutów, zmniejszenia ryzyka wznowy miejscowej i przerzutów odległych, a tym samym poprawy rokowania chorego. Badania pokazały, że niwolumab stosowany w leczeniu uzupełniającym istotnie zmniejsza ryzyko nawrotu choroby.

Prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków w Centrum Onkologii - Instytucie w Warszawie przypomina, że immunoterapia w leczeniu czerniaka już spowodowała prawdziwą rewolucję, ponieważ kilkukrotnie wydłużyła przeżycia chorych na zaawansowanego, nieoperacyjnego czerniaka.

Kolejnym krokiem jest leczenie adjuwantowe, z którego już obecnie korzysta kilku pacjentów w ramach RDTL (ratunkowy dostęp do terapii lekowych).

- Pozytywna rekomendacja AOTMiT dla udostępnienia niwolumabu w ramach leczenia uzupełniającego dla pacjentów po chirurgicznym usunięciu czerniaka jest bardzo dobrą wiadomością. Zastosowanie takiego leczenia może zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby o 20 proc. Program lekowy jest zatem niezbędny, aby więcej pacjentów mogło odnieść korzyści. Wierzymy, że minister zdrowia w ślad za AOTMiT pozytywnie odniesienie się do refundacji niwolumabu w leczeniu uzupełniającym pacjentów z czerniakiem - wskazuje prof. Rutkowski.