PTO: systemowa poprawa stanu polskiej onkologii - pilna i niezbędna

W najbliższych dekadach liczba zachorowań na choroby nowotworowe w Polsce i na świecie gwałtownie wzrośnie. Polskie Towarzystwo Onkologiczne zwraca uwagę, że tym bardziej niezbędne jest wprowadzenie nowych rozwiązań, przybliżających skuteczność naszego systemu do średniego poziomu europejskiego.

Onkologiczne towarzystwa naukowe postulują powołanie stałej Rady ds. Opieki Onkologicznej, przy ministrze zdrowia, pilne rozpoczęcie prac nad nowelizacją i kontynuacją Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych oraz obecność przedstawicieli środowiska onkologicznego przy pracach na rzecz systemowej poprawy stanu polskiej onkologii.

Polska jest krajem o wzglednie młodej populacji, ale będzie się starzeć w szybkim tempie, co oznacza rosnące wzrośnie zagrożenie chorobami nowotworowymi. Już w roku 2022 nasz kraj będzie miał strukturę demograficzną zbliżoną do dzisiejszych Włoch - państwa o najstarszej populacji w Europie. Ta sytuacja stworzy ogromne wyzwania dla systemu ochrony zdrowia.

Ostatnie publikowane dane Krajowego Rejestru Nowotworów dla Polski mówią same za siebie: w 2009  r. 159 tys, osób zachorowało, 93. tys. osób zmarło, 320 tys. żyło z wcześniej rozpoznanym nowotworem. Prognoza na rok 2025 mówi o 180 tys. zachorowań. Liczba osób żyjących z chorobą nowotworową przekroczy w tym czasie 600 tys.

W krajach rozwiniętych nowotwory stają się najczęstszą przyczyną zgonu, wyprzedzając w tej statystyce choroby kardiologiczne. W Polsce są już one pierwszą przyczyną przedwczesnego zgonu - przed 65 rokiem życia.

Gdzie pacjent onkologiczny ma największe szanse na przeżycie, czyli gdzie system opieki onkologicznej jest najbardziej efektywny? Powszechnie stosowane kryterium to tzw. przeżycie względne, czyli procentowe szanse na przeżycie przez chorego poszczególnych okresów, najczęściej 5. lat.

Z badania EUROCARE IV, przeprowadzonego na podstawie danych z 23 krajów europejskich, dotyczących chorych, u których rozpoznano nowotwór w latach 2000–2002 wynika, że największe względne szanse przeżycia mają osoby mieszkające w Szwecji, Francji i Finlandii. Gdyby Polska leczyła nowotwory tylko na średnim europejskim poziomie, można by dodatkowo uratować życie 20 tysięcy mieszkańców naszego kraju.

Jeszcze innym miernikiem skuteczności systemów opieki zdrowotnej jest śmiertelność populacyjna. Jest to iloraz liczby zgonów z powodu nowotworów w danym roku do liczby nowych zachorowań w tym samym roku, przy czym mniejszy iloraz oznacza lepszy wynik. W Polsce ten wskaźnik spada, lecz tempo spadku jest niższe niż w innych krajach europejskich, a w ostatnich 10 latach nie zanotowano tu postępu. Od lat najlepsze wyniki uzyskują kraje nordyckie (Szwecja, Finlandia, Dania)., natomiast w 2008 r. najniższy wskaźnik śmiertelności populacyjnej osiągnęły Czechy i Węgry.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH