Opalenizna nie jest w modzie Promieniowania słonecznego należy unikać w godzinach od 10.00 do 15.00. Fot. PTWP

W Polsce dramatycznie rośnie liczba pacjentów z czerniakiem skóry. Ryzyko zachorowania powoduje zarówno niekontrolowane wystawianie się na słońce, jak i korzystanie z solariów - mówi Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Ze statystyk wynika, że umiera aż sześć osób na dziesięć, u których stwierdzono czerniaka.

Temat czerniaka i masowego korzystania z gabinetów oferujących sztuczną opaleniznę (solariów) był jednym z ważnych punktów obrad Sejmowej Komisji Zdrowia, w której wzięła udział Bożena Janicka.

Wiedza społeczeństwa na temat czynników ryzyka zachorowania na czerniaka oraz zachęcanie do ochrony skóry przed nadmiarem promieni UV, jest ciągle niewystarczające.

- Solaria nadal cieszą się dużym powodzeniem. Najczęściej korzystają z nich młode kobiety, a nawet kilkunastoletnie dziewczyny. I to one najczęściej padają ofiarami czerniaka - raka skóry. Co roku w Polsce wykrywa się aż 2 tysiące nowych przypadków tego nowotworu. Połowa z pacjentów umiera - mówi Bożena Janicka.

Najlepszą ochroną przed słońcem są dobre kremy z wysokim filtrem - przypomina.

Promieniowania słonecznego należy unikać w godzinach od 10.00 do 15.00. Szczególnie powinny o tym pamiętać osoby o jasnej cerze, blond lub rudych włosach i niebieskich tęczówkach. One najłatwiej ulegają oparzeniom słonecznym.

Przed promieniami UV powinniśmy się chronić zakładając kapelusze na głowę, koszulki z długimi rękawami. Na oczach zawsze powinny znaleźć się okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV. Bezwzględnie powinniśmy unikać solarium - radzi szefowa PPOZ.
 
W walce z czerniakiem bardzo ważna jest obserwacja znamion.

- Jeśli zauważymy, że znamiona szybko się powiększają, mają powyżej 6 milimetrów średnicy i nieregularny kształt, natychmiast powinniśmy zgłosić się do lekarza. Niepokojące są także nierównomierne „brzegi” oraz kolor zmieniający się od szarobrązowego do czarnego. Czerniak może także powstać wewnątrz organizmu: na śluzówkach narządów płciowych, w jamie ustnej, czy gałce ocznej - wymienia Bożena Janicka.

Lekarze rodzinni zalecają profilaktyczne usuwanie „pieprzyków” narażonych na ciągłe drażnienie: na skórze głowy, stóp oraz w okolicach narządów płciowych.

Najczęstszymi objawami czerniaka są: czarny guzek, otoczony czerwonym zapalnym rąbkiem, często rozwijający się w obrębie znamienia barwnikowego, o nierównych brzegach i niejednolitym zabarwieniu.

Na ryzyko zachorowania narażone są osoby o jasnej karnacji z tzw. zespołem znamion atypowych, i tych, które w dzieciństwie doznały poparzenia słonecznego. Ryzyko zachorowania rośnie wraz z wiekiem! Powikłaniami są przerzuty do innych narządów.

- Wczesne wykrycie czerniaka jest uleczalne. Badajmy się, kontrolujmy znamiona, unikajmy słońca, poparzeń słonecznych, a przede wszystkim łóżka opalającego, czyli groźnego solarium. Opalenizna nie jest już w modzie! - przekonuje Bożena Janicka.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH