- Okazało się, że obserwacja internetowa była skuteczniejsza, jeśli chodzi o wykrywanie nawrotów, a mediana przeżycia całkowitego chorych była o siedem miesięcy dłuższa, co bardzo rzadko zdarza się w tym nowotworze. Tak zorganizowana obserwacja pacjentów była także naturalnie o wiele tańsza niż tradycyjna. Być może jest to zatem kierunek, w którym powinniśmy planować nasze działania w opiece nad pacjentami z rakiem płuca. Można to również potraktować jako wskazówkę, że pieniędzy na leczenie raka należy szukać tam, gdzie są one wydawane bez sensu - podsumował prof. Krzakowski.

Czerniak i rak podstawnokomórkowy skóry
- Obserwujemy obecnie lawinowy wzrost zachorowalności na czerniaka i nowotwory skóry, przy czym tendencja ta dotyczy ludzi młodych i wynika z naszego stylu życia. Dlatego tak ważna jest edukacja, która powinna rozpoczynać się już w szkole. Polska powinna sobie w końcu poradzić także z rozwiązaniem problemu zakazu dostępu do solariów - przekonywał prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków CO-I w Warszawie.

Dodał, że jeśli chodzi o czerniaka, istotną zmianą jest fakt, iż pacjenci o wysokim ryzyku nawrotu choroby będą w końcu mieli skuteczne leczenie uzupełniające. Badania pokazały, że chorzy, którzy otrzymali terapię uzupełniającą ipilimumabem, mieli do 12 proc. nawrotów choroby mniej.

- Do 2010 r. przeżycia 3-letnie w czerniaku pozostawały w granicach 5-10 proc. i przez lata niewiele się tu zmieniało. W tym roku 3-letnie przeżycia dla kombinacji inhibitora BRAF+MEK to ok. 45 proc. W przeżyciach 5-letnich (dla immunoterapii) mamy natomiast 35 proc. Jeszcze niedawno było to 5 proc., nastąpił zatem siedmiokrotny wzrost. Te liczby pokazują, jak bardzo zmieniła się sytuacja w terapii czerniaka. Weszło osiem nowych leków i choć w naszym kraju dostępnych jest tylko pięć, oferta dla pacjentów jest zdecydowanie lepsza niż wcześniej, podobnie jak same wyniki leczenia - podkreślał specjalista.

- Zdecydowanie brakuje nam natomiast w Polsce możliwości zastosowania terapii skojarzonej inhibitorami BRAF i MEK, co wydaje się zupełnie niezrozumiałe. Leczenie jest bardzo skuteczne, a jednocześnie mniej toksyczne. Efektywność kosztowa jest podobna do tej w przypadku monoterapii.  Wprowadzenie tego leczenia do obu linii terapii wcale nie zwiększałoby kosztów, a wręcz odwrotnie, racjonalizowałoby je. Mimo to nadal czekamy na zmianę decyzji w tej sprawie - mówił ekspert.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH