Onkolodzy zachęcają młodych do badań - rak to nie tylko choroba seniorów

Profilaktykę nowotworową należy kierować w sposób szczególny do młodych ludzi, ponieważ wśród nich jest coraz większa zapadalność na te choroby, a rozpoznanie nowotworów następuje dopiero w zaawansowanym stadium - uważają onkolodzy.

Onkolodzy z Polikliniki MSW w Olsztynie zapoczątkowali akcję "Bezpieczna Przyszłość".

- Chcemy zaproponować i nauczyć młodych ludzi profilaktyki. Chodzi o ten czas w życiu człowieka, zanim jeszcze może wystąpić ryzyko choroby nowotworowej. Chcemy uświadomić młodym ludziom, że mogą coś w swoim życiu zmienić, począwszy od diety, trybu życia, aktywności fizycznej. Chcemy im podpowiedzieć, na jakie objawy zwrócić uwagę, jakim badaniom mogą się poddać - powiedziała PAP pomysłodawca akcji, dr Anna Słowińska, kierownik oddziału chemioterapii olsztyńskiej polikliniki.

"Bezpieczna Przyszłość" to akcja dotycząca zapobiegania chorobom nowotworowym i kierowana szczególnie do osób między 20. a 40. rokiem życia. Lekarze będą im wyjaśniać, jakie badania i w jakich odstępach czasu można wykonywać w ramach profilaktyki nowotworowej. Chodzi m.in o cytologię, kolonoskopię, USG piersi.

- Musimy przekonać młodych ludzi, by nie bali się badać. Z naszych obserwacji wynika, że mają obawy. Najczęściej na badania wykluczające lub potwierdzające obecność nowotworów zgłaszają się ludzie dojrzali, po 40. roku życia, natomiast młodzi mają poczucie, że są zdrowi i choroba ich nie dotyczy - podkreśliła dr Słowińska.

Dodała, że w ostatnich latach to właśnie coraz więcej młodych ludzi - między 20. a 40. rokiem życia - zgłasza się do lekarzy z podejrzeniem choroby nowotworowej. Okazuje się, że mają zaawansowane nowotwory.

- Młodzi ludzie niechętnie badają się pod względem profilaktyki nowotworowej, młode kobiety nie myślą o tym, by zbadać piersi, a młodzi mężczyźni nie biorą pod uwagę, by zbadać jądra, nie mówiąc już o kolonoskopii - podkreśliła dr Słowińska.

Jedna trzecia kobiet, które trafiają do centrum onkologii w Olsztynie z nowotworem piersi, to pacjentki przed 50. rokiem życia. 10 proc. z nich to pacjentki z na tyle zaawansowaną chorobą, że nie można przeprowadzić u nich operacji oszczędzającej polegającej na wycięciu jedynie guza, trzeba amputować całą pierś - zaznaczyła onkolog.

Dodała, że młodzi mężczyźni między 20. a 30. rokiem życia zapadają coraz częściej na nowotwory jąder.

Z doświadczenia onkologów wynika, że mężczyźni, gdy zauważą u siebie niepokojące objawy, szybciej niż kobiety zgłaszają się do lekarza. Dlatego mężczyźni trafiają do specjalistów z nowotworami o mniejszym stadium zaawansowania.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH