Onkolodzy: kiedy leki przeciwwymiotne łagodzą skutki chemioterapii Prof. Maciej Krzakowski; FOT. PTWP

Nudności i wymioty to jedne ze skutków chemioterapii, których pacjenci obawiają się najbardziej. Dzisiejsza medycyna dysponuje lekami, które są w stanie skutecznie łagodzić te objawy, jednak nie każdy lekarz właściwie je stosuje - przekonują onkolodzy.

O stosowaniu tzw. postępowania wspomagającego w onkologii mówiono podczas piątkowej konferencji prasowej w Warszawie.

Postępowanie wspomagające w onkologii to nie leczenie stricte przeciwnowotworowe, a takie, którego zadaniem jest złagodzenie objawów choroby lub ubocznych objawów podjętego leczenia.

Jednym z takich objawów są nudności i wymioty, a - jak powiedziała kierowniczka oddziału chemioterapii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Kopernika w Łodzi dr Ewa Kalinka-Warzocha - pacjenci obawiają się ich dużo bardziej niż np. utraty włosów.

- Jakkolwiek bardzo częste są objawy uboczne hematologiczne, jak spadki różnego rodzaju krwinek, to są objawy, które widzi diagnosta laboratoryjny w wyniku morfologii. Pacjent dużo mniej odczuwa tego skutki. Natomiast nudności i wymioty są tym, co całkowicie odbiera jakość życia naszym chorym, powodując, że czują się tak, jakby za chwilę mieli zemdleć albo wręcz, jak mówią, jakby za chwilę mieli umrzeć - podkreśliła.

Jak dodała, strach przed wystąpieniem tych niepożądanych objawów niejednokrotnie jest przyczyną rezygnacji chorych z terapii.

- Chęć takiej rezygnacji jest nam zgłaszana dość często. Pacjenci na przykład próbują na nas wymusić dłuższe odstępy pomiędzy poszczególnymi cyklami czy zmniejszenie dawek leków - powiedziała Kalinka-Warzocha.

Dodała: - Każdorazowe wytłumaczenie choremu, jakie są konsekwencje takiego zmniejszenia dawkowania, przynosi jednak pewne korzyści i pacjent świadomie postanawia jeszcze raz się z tym zmierzyć. A my, dodając kolejne elementy leczenia wspomagającego, wspieramy naszych chorych, mając nadzieję, że po prostu te objawy się ograniczą

Konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej prof. Maciej Krzakowski wyjaśnił, że dzisiejsza medycyna radzi sobie z wczesnymi i ostrymi nudnościami i wymiotami (tu klasyfikuje się te, które pojawiają się w ciągu 24 godzin od podania chemioterapii). Mniej skuteczne jest łagodzenie objawów późnych, czyli już po wyjściu chorego ze szpitala.

Kalinka-Warzocha wyjaśniła, że wynika to z tego, iż przyczyną nudności i wymiotów późnych nie jest jedynie toksyczne działanie chemioterapii.

- Włączają się wówczas wszelkie inne szlaki neurogenne. Nasz mózg zaczyna reagować na to, że chcieliśmy go zatruć i generuje jedną reakcję: nic więcej nie chcę przyjąć, bo się boję, że mnie znowu zatrujecie. Więc powodując nudności i wymioty, zniechęca nas do przyjmowania pokarmów, a zatem i trucizn - powiedziała.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH