Nowotwór może powodować zespół stresu pourazowego Celem pilotażowego programu pt. iPoRaku jest wsparcie grupy osób, u których dzięki terapii doszło do remisji, tak by nauczyły się żyć bez nowotworu. Fot. Materiały prasowe

Choroba nowotworowa może powodować zespół stresu pourazowego (PTSD), podobnie jak doświadczenie wojny, udział w wypadku komunikacyjnym czy inne traumatyczne przeżycie zagrażające naszemu życiu - mówi Marta Szklarczuk z Fundacji Rak’n’Roll.

Jej zdaniem w Polsce wciąż brak jest systemowych metod pomocy pacjentom onkologicznym, którzy mogą doświadczać depresji, PTSD bądź innych problemów psychologicznych. Dotyczy to zwłaszcza osób, u których dzięki terapii doszło do remisji (tj. wycofania) choroby nowotworowej. Dlatego Fundacja Rak'n'Roll - Wygraj Życie wystartowała z pilotażowym programem pt. iPoRaku, którego celem jest wsparcie tej grupy osób, tak by nauczyły się żyć bez nowotworu.

- Około dwa lata temu uczestniczyłam w spotkaniu z psychiatrą prof. Bartoszem Łozą, który porównał osoby po chorobie nowotworowej m.in. do żołnierzy wracających z misji, którzy cierpią na zespół stresu pourazowego - wspominała w rozmowie z PAP Szklarczuk, która jest koordynatorką projektu iPoRaku.

Jej zdaniem walka z chorobą nowotworową może być traumatyczna, bo jest to walka na śmierć i życie.

- Ale kiedy zdrowiejemy, ktoś powinien się nami zająć, pomóc nam te traumę przepracować. I tego w Polsce niestety brakuje - zaznaczyła.

Szklarczuk przypomniała, że w naszym kraju pacjent, u którego doszło do remisji choroby nowotworowej, trafia na okres pięciu lat pod obserwację medyczną. W tym okresie poddawany jest badaniom kontrolnym sprawdzającym, czy nie ma nawrotu choroby. Nikt nie pomaga mu jednak wrócić do normalnego życia.

- Osoba, która wygrała walkę z rakiem, teoretycznie powinna się cieszyć, mieć chęci do życia, tymczasem często zdarza się, że ona tak naprawdę nie wie, jak ma dalej żyć. Wcześniej dążyła do jasno wytyczonego celu, teraz odczuwa pustkę - mówiła.

Jak dodała, pacjenci onkologiczni, którzy wyzdrowieli lub są w remisji, często mówią, że ich piekło rozpoczęło się, gdy otrzymali dobre wyniki, bo nie potrafili wtedy po prostu "wrócić do domu, schować karabinu do szafy i napić się herbaty".

U wielu chorych rozwija się wówczas depresja, a część cierpi wręcz na stres pourazowy (PTSD). Z badania amerykańskiego, które opublikowano w 2013 r. na łamach pisma "Journal of the National Cancer Institute", wynika, że nawet jedna na cztery kobiety, u których diagnozuje się raka piersi, cierpi na PTSD.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH