Nowe leki na raka pomogli opracować polscy specjaliści

Polscy specjaliści przyczynili się do opracowania nowych leków na raka, które weszły już w fazę badania klinicznych. Jeden z nich będzie wkrótce testowany w USA - poinformowano we wtorek (27 sierpnia) na konferencji prasowej.

Badania prowadzone są w ramach polsko-kanadyjskiej spółki biofarmaceutycznej Helix Polska z siedzibą w Toronto i oddziałem w Warszawie. Dotyczą leków przydatnych w leczeniu zmian przednowotworowych w obrębie szyjki macicy oraz najczęściej występującego niedrobnokomórkowego raka płuca.

Najbardziej zaawansowane są prace nad preparatem o nazwie TIFN (Topical Interferon alpha-2b). Odpowiednio wczesnego jego podanie może zapobiec powstaniu raka szyjki macicy wywołane przez zakażenie wirusem HPV (brodawczaka ludzkiego).

Kierownik katedry i kliniki dermatologii i wenerologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Sławomir Majewski, współtwórca nowego leku, powiedział, że dzięki regularnie wykonywanym badaniom cytologicznym coraz częściej wykrywane są wczesne postacie przednowotworowe w szyjce macicy stopnia 1 lub 2 (CIN1 i CIN2).

W takiej sytuacji zwykle zleca się kobietom kolejne badania cytologiczne po upływie pół roku. Wiele kobiet obawia się jednak, że do tego czasu zmiany przednowotworowe będą już bardziej zaawansowane i trudniejsze do leczenia. - Tym pacjentkom będzie można podawać lek TIFN o silnym działaniu immunomodulującym i przeciwwirusowym - zapewniał prof. Majewski.

Preparat przeszedł już dwie fazy badań i przygotowywany jest do decydującego trzeciego etapu. Z przedstawionych na konferencji danych wynika, że powoduje on ustąpienie zmian przednowotworowych (CIN) u 71 proc. pacjentek.

Jest zatem nadzieja, że w przyszłości u wielu pacjentem będzie on stosowany zamiast operacji. Zabieg pozwala całkowicie usunąć zmiany przednowotworowe, ale grozi powikłaniami może utrudniać zajście w ciążę i utrzymanie ciąży.

Lek TIFN jest wygodny w użyciu, gdyż dostępny jest w postaci kremu przeznaczony do samodzielnego stosowania miejscowo (w specjalnym aplikatorze). Według prof. Majewskiego, stało się to możliwe dzięki zastosowaniu nowej, unikatowej technologii, która sprawia, że zawarty w preparacie interferon wnika bezpośrednio przez nabłonek i błony śluzowe. Dotychczas interferon trzeba było wstrzykiwać.

- Mamy nadzieję, że nową metodę będzie można wykorzystać do podobnego, czyli miejscowego stosowania również innych substancji przeciwnowotworowych, jak i przeciwzapalnych oraz przeciwbólowych - dodał specjalista.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH