Leczenie szpiczaka: w Polsce wciąż nie jest refundowanych wiele nowych terapii Fot. archiwum

Oczekujemy refundacji kolejnego leku nowej generacji stosowanego w leczeniu szpiczaka, co znacznie zwiększyłoby możliwości terapii nawrotowej postaci tej choroby - powiedzieli eksperci w czwartek (15 marca) na spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie.

Kierownik Oddziału Hematologicznego Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej prof. Krzysztof Giannopoulos wyjaśniał, że szpiczak plazmocytowy jest chorobą układu krwiotwórczego polegającą na powstawaniu dużej liczby nieprawidłowych komórek plazmatycznych (komórek szpiczakowych). Wypełniają one szpik kostny i zakłócają proces wytwarzania krwinek czerwonych, białych i płytek krwi.

Z danych przedstawionych podczas konferencji wynika, że w Polsce co roku wykrywanych jest 1,6 tys. nowych przypadków szpiczaka, a liczba wszystkich chorych sięga już 9,5 tys.; większość z nich jest po 65. roku życia.

Eksperci podkreślali, że nie ma większych kłopotów z leczeniem chorych w pierwszej linii leczenia. Stosowane są wtedy terapie dwu- lub trójlekowe, w których podstawą są chemioterapeutyki oraz leki biologiczne i sterydy. - Większe kłopoty są z pacjentami, u których choroba nawraca, a takich jest większość - podkreślił prof. Giannopoulos.

Specjalista wyjaśniał, że szpiczak - podobnie jak wiele innych schorzeń nowotworowych - to choroba nawrotowa, którą z każdą kolejną progresją trudniej jest leczyć i uzyskać remisję (jej cofnięcie się). W takiej sytuacji u wielu pacjentów lepsze efekty może dać zastosowanie innego schematu leczenia, z wykorzystaniem m.in. leków immunomodulujących i przeciwciał monoklonalnych.

- Z tym są kłopoty, ponieważ w Polsce wciąż nie jest refundowanych wiele nowych terapii, zarejestrowanych w Unii Europejskiej - powiedział prof. Giannopoulos. Chodzi o sześć leków nowej generacji, jakie pojawiły się w ostatnich kilku latach, stosowanych w różnych schematach (na ogół trójlekowych) i zwiększających skuteczność leczenia nawrotowego szpiczaka plazmocytowego.

Specjalista wyraził nadzieję, że w 2018 r. na listę leków refundowanych zostanie wprowadzony przynajmniej jeden z trzech nowych leków, każdy o innym działaniu; są to: pomalidomid, daratumumab oraz karfilzomib. - To bardzo ważne leki, które w naszym kraju w sposób istotny mogłyby poprawić wyniki leczenia chorych ze szpiczakiem - podkreślił.

Kierownik Kliniki Oddziału Hematologii Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu dr n. med. Grzegorz Charliński powiedział, że z powodu zaległości w refundacji nowych leków, w naszym kraju nie może być stosowanych większość dostępnych na świecie schematów terapeutycznych. - Nowa terapia zwiększa szanse przełamania oporności na leczenie w kolejnym etapie choroby - dodał.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH