Leczenie celowane w raku nerki - co w programie, co niestandardowo

W kraju, w leczeniu raka nerki w terapii celowanej stosowane są: sunitynib, ewerolimus i pazopanib. Rejestrację posiadają także: bewacyzumab, temsirolimus, sorafenib. AOTM wydała kolejne rekomendacje, które mogą być podstawą do zmian w programach terapeutycznych. Jest rekomendacja na “tak” dla sorafenibu, na “nie” - dla pazopanibu, co jednak nie wyklucza ponownej oceny efektywności tego leku po przedstawieniu kolejnych dowodów z badań klinicznych.

Jak wynika z komunikatu zamieszczonego na stronach Agencji Oceny Technologii Medycznych, prezes Agencji nie rekomenduje zakwalifikowania świadczenia opieki zdrowotnej “Leczenie raka nerki przy wykorzystaniu substancji czynnej pazopanib” jako świadczenia gwarantowanego realizowanego w ramach programu zdrowotnego.

Pytanie o skuteczność
W uzasadnieniu rekomendacji prezes Agencji przychyla się do stanowiska Rady Konsultacyjnej, iż nie udowodniono skuteczności leczenia pacjentów z rakiem nerkowokomórkowym pazopanibem w I linii w porównaniu do sunitynibu. Nie wykazano również, że pazopanib wpływa na wydłużenie życia pacjentów, u których stosowano wcześniej cytokiny. Jakość życia pacjentów nie poprawiła się pomimo wydłużenia przeżycia bez progresji.

Jak dotąd pazopanib jest podawany za zgodą indywidualną.

- To ostatni z najnowszych leków dopuszczonych w naszym kraju, podawany w ramach chemioterapii niestandardowej, ze wskazaniem do stosowania w I rzucie leczenia u chorych z zaawansowanym rakiem nerkowokomórkowym. Wydłuża on okres przeżycia bez progresji choroby i jest dobrze tolerowany przez pacjentów - mówił dr Wojciech Poborski, ordynator oddziału onkologii Szpitala im. Stanisława Leszczyńskiego w Katowicach, w trakcie briefingu prasowego “Wokół raka nerki” zorganizowanego w czwartek (7 lipca) w Katowicach przez Stowarzyszenie Mężczyzn z Chorobami Prostaty “Gladiator”.

Przeprowadzone badania wykazały, że u pacjentów przyjmujących lek pazopanib wydłużał okres przeżycia bez progresji średnio o 9,2 miesiąca w porównaniu z pacjentami przyjmującymi placebo, u których okres ten wynosił średnio 4,2 miesiąca. Z informacji przekazanych podczas briefingu wynika, że pazopanib wyróżnia się niewielką częstością działań niepożądanych, takich jak: zmęczenie, zapalenie jamy ustnej, czy zespół ręka – stopa. Nie pogarsza także jakości życia w porównaniu z placebo.

Jak wynika z treści uzasadnienia rekomendacji dotyczącej (nie)wprowadzenia tego leku do programów terapeutycznych, zamieszczonej na stronie AOTM (treść rekomendacji: http://www.aotm.gov.pl /R_49_2011_Pazopanib.pdf), obecnie trwają badania porównujące bezpośrednio skuteczność pazopanibu oraz sunitynibu, dlatego wnioski z przytaczanej oceny tego świadczenia przez AOTM mogą ulec zmianie.

Akceptowalny poziom kosztów
Prezes Agencji zarekomendował zakwalifikowanie świadczenia opieki zdrowotnej „Leczenie raka nerki przy wykorzystaniu substancji czynnej sorafenib” jako świadczenia gwarantowanego z zakresu terapeutycznych programów zdrowotnych (treść rekomendacji: http://www.aotm.gov.pl /R_50_2011_Sorafenib.pdf).

Przychylił się tym samym do aktualnego stanowiska Rady Konsultacyjnej. Zgodnie z wcześniejszym stanowiskiem RK z dnia 14 grudnia 2009 roku, sorafenib został uznany za lek o udowodnionej skuteczności, natomiast jego koszt był za wysoki w stosunku do efektywności klinicznej. Teraz, zdaniem Rady, akceptowalny poziom kosztów uzyskania korzyści zdrowotnej może być osiągnięty dzięki obecnej propozycji podmiotu odpowiedzialnego w zakresie ceny i strategii podziału kosztów. 

Rekomendacje prezesa AOTM nie są wiążące dla Ministerstwa Zdrowia.  

Rak nerki jest Polsce jest trzecim pod względem zachorowań nowotworem urologicznym. Jak podaje Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej Curie w Warszawie, z roku na rok odnotowuje się wzrost zachorowań na ten nowotwór o 2-3 procent. U większości pacjentów wykrywany jest w bardzo zaawansowanym stadium rozwoju, kiedy pojawiają się już przerzuty do innych narządów.

Tak chorujemy
Zdaniem specjalistów i stowarzyszeń pacjenckich, pomimo postępu w medycynie, dającego nowe szanse chorym na raka nerki, w Polsce mają oni wciąż ograniczony dostęp do nowoczesnych metod leczenia w porównaniu z sytuacją w wielu innych krajach europejskich.

Choroba zazwyczaj dotyka osoby starsze, powyżej 50 roku. Szczytowa zapadalność przypada na wiek 60-70 lat, przy czym u mężczyzn prawdopodobieństwo zachorowania jest około półtora  razy wyższe niż u kobiet.

- Czynnikami ryzyka powodującego wystąpienie tego typu nowotworu są nikotynizm, otyłość, kontakt chorego z substancjami toksycznymi, choroba torbielowata nerek, czy nadciśnienie - wyliczał dr Wojciech Poborski. - Dodatkowo różnorodność objawów tego schorzenia bardzo utrudnia zdiagnozowanie. Ból pleców, niedokrwistość lub nadkrwistość nie od razu kojarzą się z rakiem nerki.

Stowarzyszenie National Comprehensive Cancer Network szacuje, iż 5-letni wskaźnik przeżywalności dla chorych na raka nerki to: 96 procent przeżycia - u pacjentów na pierwszym etapie choroby, 82 procent - na drugim, 64 proc. - na trzecim i zaledwie 23 proc. - na czwartym etapie (pacjenci z zaawansowanym lub przerzutowym rakiem nerki).  

Najczęściej występującym typem raka nerki u dorosłych jest rak nerkowokomórkowy (RCC). U dorosłych pacjentów nowotwór ten stanowi 85 procent  wszystkich zachorowań tego typu. W Polsce, według danych Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii, w 2008 roku na ten typ raka nerki zapadło 4164 osób (2469 mężczyzn i 1695 kobiet), zmarło 2563 chorych (1574 mężczyzn i 989 kobiet). W województwie śląskim w 2008 roku zachorowały 563 osoby, zaś w tym samym roku zmarło 354 chorych. Dla porównania w województwie mazowieckim w 2008 roku zachorowało 512 osób, a zmarło 349.

Postęp w leczeniu
Podstawową metodą leczenia pozostaje chirurgiczny zabieg radykalny lub oszczędzający o założeniu radykalnym. Jak podawano podczas briefingu, leczenie systemowe obejmuje immunoterapię - wskaźniki odpowiedzi do 20 proc., leczenie cytostatykami - odpowiedzi rzędu 5-10 proc. i terapie celowane.

- W ostatnich latach postęp w leczeniu nowotworu nerki był możliwy dzięki terapiom celowanym, jako tym mniej toksycznym i bardziej skutecznym niż immunoterapia. Terapia celowana działa selektywnie, niszczy tylko komórki nowotworowe, nie uszkadzając tych zdrowych - przypominał dr Wojciech Poborski.

Metoda celowana, zdaniem dr Poborskiego dodatkowo powoduje mniej skutków ubocznych, niż immunoterapia. W leczeniu raka nerki, w terapiach celowanych mają zastosowanie m.in. inhibitory kinaz tyrozynowych: sunitynib i sorafenib.

Sunitynib podawany jest w zaawansowanym stadium choroby, lub gdy nowotwór dał przerzuty do innych narządów. Lek w leczeniu zaawansowanego raka nerki, stosowany w pierwszej linii leczenia wydłuża przeżycie bez progresji średnio o 8 miesięcy - podawano podczas briefingu.

Sorafenib stosowany u pacjentów z rakiem nerkowokomórkowym, u których nie powiodła się wcześniejsza terapia interferonem-alfa, albo interleukiną-2, lub którym nie można podawać tych leków - znalazł zastosowanie w drugiej linii leczenia. Średni czas przeżycia bez postępu choroby u pacjentów przyjmujących ten lek wyniósł 5,5 miesiąca w porównaniu z 2,8 miesiąca u pacjentów, którzy otrzymywali placebo.

Stosowany u nas w II linii leczenia ewerolimus - inhibitor kinazy mTOR, jest wskazany w terapii osób z zaawansowanym rakiem nerkowokomórkowym, u których nastąpiła progresja choroby w trakcie, lub po terapii ukierunkowanej na VEGF ((ang. vascular endothelial growth factor) - naczyniowo-śródbłonkowy czynnik wzrostu.


 


 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH