PAP/Rynek Zdrowia | 26-11-2016 11:52

Komórki raka płuca jak wiatrem porwane namioty

Powodujące przerzuty komórki raka płuca można porównać do namiotów, które zapadły się, oderwały od podłoża i uleciały z wiatrem - informuje serwis BBC News.

Komórki raka płuca jak wiatrem porwane namioty. Fot. mat. prasowe

Jak wykazali naukowcy z University of York oraz University of Texas, komórki tracą właściwy kształt i odrywają się od podłoża pod wpływem białka Zeb1. Działa ono na komórkowe centrum komunikacji - tak zwany aparat Golgiego, złożony z licznych płaskich błoniastych zbiorników. Reakcja aparatu Golgiego zmienia kształt oraz właściwości powierzchni komórki nowotworowej.

Takie zdeformowane, pozbawione więzi z macierzysta tkanką komórki są porywane przez prąd krwi i wędrują do innych części organizmu.

Zdaniem autorów badań opublikowanych przez "Journal of Clinical Investigation", uzyskane wyniki powinny pomóc w zapobieganiu przerzutom raka płuca. Trzeba by zablokować działanie białka Zeb1 w komórkach nowotworowych w taki sposób, by nie zaszkodzić komórkom zdrowym (w których Zeb1 także występuje).

Na razie nie wiadomo, czy podobne zjawiska związane z powstawaniem przerzutów mają miejsce w przypadku nowotworów innych niż rak płuca.