Kobiety najczęściej przegrywają z rakiem płuc i szyjki macicy. Winne... wykształcenie?

Z najnowszych danych obejmujących 2009 r., prezentowanych w czwartek (1 marca) w Centrum Onkologii w Warszawie wynika, że w Polsce żyje około 320 tys. osób z chorobą nowotworową. Alarmujący jest wzrost zachorowalności i umieralności kobiet na raka płuc. Zaskakuje fakt, że umieralność na raka szyjki macicy jest 12-krotnie wyższa wśród kobiet słabo wykształconych niż u tych z wyższym wykształceniem.

Prof. Witold Zatoński, kierownik Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie zauważa, że polscy lekarze zaczęli bardzo dobrze kontrolować choroby układu krążenia. Znacznie spadła liczba zgonów z powodu zawału serca.

Współczynnik umieralności na nowotwory w Polsce, a szczególnie w Europie, także spada. Jak podkreśla prof. Zatoński, rak przestaje być tak częstą przyczyną śmierci, w porównaniu z sytuacją sprzed 20-30 lat.  Jednak z drugiej strony nowotwory stają się głównym powodem zgonów osób przed 65 rokiem życia, zarówno w Polsce, jak i w całej Europie.

Dr Joanna Didkowska z Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów zauważa, że zmienia się generalna tendencja w zachorowalności na nowotwory. O ile do tej pory w Polsce częściej chorowali mężczyźni, to w najbliższych latach będziemy mieli do czynienia z większą liczbą zachorowań wśród kobiet.

Jak bomba zegarowa
Dr Joanna Didkowska zwraca uwagę na spadek umieralności na raka płuca u mężczyzn, przy jednoczesnym dramatycznym wzroście częstości występowania tego typu nowotworów u kobiet.

- Od 3 lat nowotwory płuca wyprzedziły, jeżeli chodzi o liczbę zgonów wśród kobiet, nowotwory piersi - podaje zaskakującą informację Didkowska. Dodaje, że rak płuca od 3 lat jest najczęstszą nowotworową przyczyną zgonu kobiet po 45 roku życia.

Jak tłumaczy prof. Witold Zatoński, z rakiem płuc jest jak z bombą zegarową. Jeżeli ktoś pali papierosy dostatecznie długo, np. do 75 roku życia, to jego szansa zachorowania wzrasta do około 25 proc.

- Tak się niestety stało w przypadku Pani Wisławy Szymborskiej - mówi Zatoński, dodając, że w Polsce pali około 9 mln ludzi.

Profesor informuje, że zwiększanie się współczynnika umieralność na raka płuc jest tendencją ogólnoeuropejską. Wyjątkiem pozostaje tu Wielka Brytania. Przeżycia w raku płuca w Polsce to około 10-12 proc.  W całej populacji europejskiej ten wskaźnik także kształtuje się na poziomie 10 proc.

Jak wyjaśnia prof. Zatoński oznacza to, że pierwsze 5 lat po rozpoznaniu raka płuc przeżywa zaledwie 10 proc. pacjentów. Szansa wyleczenie jest ciągle nieduża, szczególnie przy wykryciu rozbudowanego nowotworu.

- Ciągle najłatwiejszym, najprostszym i najtańszym sposobem na uniknięcie śmierci z powodu raka płuca jest rzucenie palenia - stwierdza prof. Witold Zatoński.

Rak możliwy do kontroli
Dane dotyczące zdrowia Polek przynoszą jeszcze jedną informację, która może wydawać się zaskakująca.

Dr Joanna Didkowska zauważa wprawdzie systematyczny spadek umieralności na raka szyki macicy. - Jednak nie widzimy przełomu, mimo wprowadzenia programu przesiewowego - dodaje.

Jej zdaniem "Populacyjny program profilaktyki i wczesnego wykrywania raka szyjki macicy" powinien być w jakiś sposób przebudowany, ponieważ nie sposób obecnie doprowadzić do tego by odpowiednio duża liczba kobiet przyjęła zaproszenia i poddała się badaniom.

- W tej chwili około 30 proc. kobiet korzysta z programu. Potrzebujemy frekwencji na poziomie 70 proc., żeby zaobserwować zmiany populacyjne - podkreśla dr Didkowska.

Według prof. Witolda Zatońskiego rak szyjki macicy jest absolutnie możliwy do kontroli, w związku z tym liczba zgonów na ten nowotwór w cywilizowanym kraju powinna być bliska zeru. Tymczasem w Polsce w 2009 roku z powodu zbyt późnego wykrycia raka szyjki macicy zmarło około 1,5 tys. kobiet.

Jak podkreśla prof. Zatoński znana jest przyczyna raka szyjki macicy - wirus HPV, wiadomo też, że są szczepienia przeciw wirusowi, ponadto wielokrotnie została poprawiona diagnostyka wczesnego wykrywania. Na dodatek, jak zauważa profesor, jest to nowotwór bardzo wolno rosnący. Niestety i te sprzyjające okoliczności, to w przypadku części kobiet za mało, by nie doszło do dramatycznego pogorszenia zdrowia.

Jak w Finlandii
- Żeby nie umrzeć z powodu raka szyjki macicy potrzebne jest tylko to, żeby kobieta przynajmniej 1-2 razy w życiu wykonała badanie - stwierdza prof. Zatoński.

Według niego w Polsce ciągle jest duża liczba kobiet, które nigdy nie zdecydowały się na badania.

Skalę problemu obrazuje fakt, że umieralność na nowotwór szyjki macicy jest 12 razy wyższa wśród kobiet niewykształconych.

- To pokazuje, że nie sprzęt, ale nasza zdrowotna kultura jest decydująca w końcowym zwycięstwie nad rakiem - stwierdza prof. Zatoński.

Dr Didkowska zauważa, że wśród kobiety z wyższym wykształceniem w Polsce współczynniki umieralności są takie, jak w Finlandii, a jest to kraj przodujący w skuteczności leczeniu raka szyjki .

- Kobiety mało wykształcone w ogóle nie poddają się badaniom i współczynnik umieralności w tej grupie jest stosunkowo wysoki - dodaje Didkowska.

6 nowotworów z dużą szansą przeżycia

Dr Joanna Didkowska poinformowała, że jest obecnie 6 nowotworów, w których przeżycia 5-letnie wynoszą ponad 70 proc.. Są to: chłoniak Hodgkina, rak piersi, rak trzonu macicy, ostra białaczka szpikowa u dzieci, rak jądra oraz rak tarczycy.

Jak podkreśla Didkowska ważne jest, że w tej grupie znalazł się nowotwór piersi: - Ten jeden z najczęstszych raków u kobiet zaczyna być coraz lepiej kontrolowany poprzez leczenie i wczesne wykrycie.

Spośród ponad 100 typów nowotworów, które są rozpoznawane każdego roku, blisko 60 proc. stanowi 9 najczęstszych nowotworów.

W przypadku mężczyzn najczęściej występują zachorowania na raka płuca (21 proc.), prostaty (13 proc.), jelita grubego (12 proc.), pęcherza moczowego (7 proc.) oraz żołądka (5 proc.).

Wśród kobiet najczęściej stwierdzany jest rak piersi (23 proc.), jelita grubego (10 proc.), płuca (9 proc.), trzonu macicy (7 proc.), jajnika (5 proc.), szyjki macicy (5 proc.).

Od wielu lat utrzymuje się podobny geograficzny schemat umieralności na nowotwory złośliwe.

Jak wynika z danych Centrum Onkologii w przypadku mężczyzn największa umieralność spowodowana zachorowaniem na raka obserwowana jest w województwach kujawsko-pomorskim i warmińsko-mazurskim. W przypadku kobiet najgorsza sytuacja pod tym względem jest w województwach pomorskim, kujawsko-pomorskim oraz lubuskim.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH