Katowice: nowotwory u dzieci są agresywne, ale skutecznie leczone Polskim onkologom udaje się wyleczyć już ok. 80 proc. małych pacjentów. Obecnym wyzwaniem jest ograniczanie toksyczności stosowanych terapii. Fot. Archiwum

Nowotwory u dzieci przebiegają bardziej agresywnie niż u dorosłych, ale też dość dobrze reagują na leczenie - poinformowali specjaliści uczestniczący w rozpoczętym w czwartek (2 czerwca) w Katowicach VIII Zjeździe Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej.

Polskim onkologom udaje się wyleczyć ok. 80 proc. małych pacjentów, co pod względem wyników leczenia stawia Polskę na równi z rozwiniętymi krajami Europy Zachodniej. Wyzwaniem jest obecnie ograniczanie toksyczności stosowanych terapii, by zminimalizować jego niekorzystne skutki uboczne.

- Na obecną chwilę jesteśmy w stanie wyleczyć ok. 80 proc. pacjentów, co jest całkiem niezłym wynikiem. Cały czas jest jeszcze coś do zrobienia, ale generalnie rzecz biorąc oceniam, że polska onkologia dziecięca wcale nie odstaje od krajów Europy Zachodniej - powiedział PAP prof. Tomasz Szczepański, przewodniczący komitetu naukowego i organizacyjnego zjazdu oraz kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii Hematologii i Onkologii Dziecięcej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Szpitalu nr 1 w Zabrzu. 

Najczęstsze nowotwory u dzieci to białaczki, które stanowią od 25 do nawet 30 proc. przypadków rozpoznań złośliwej choroby nowotworowej u dzieci. Kolejne pod względem częstości występowania to guzy ośrodkowego układu nerwowego i chłoniaki.

- Najczęściej nowotwory u dzieci to nowotwory bardzo agresywnie przebiegające, ale z drugiej strony też dość dobrze reagują na leczenie, poza tym dzieci są też w stanie znieść więcej leczenia, są bardzo dzielne. Taką intensywność ilość leczenia, jaką dzieci przechodzą, u dorosłych bardzo rzadko się stosuje - podkreślił prof. Szczepański.

Jak ocenił prof. Jerzy Kowalczyk, kierownik Kliniki Hematologii, Onkologii i Transplantologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie i konsultant krajowy w dziedzinie hematologii i onkologii dziecięcej, główne wyzwanie to ograniczenie toksyczności objawów ubocznych i późnych powikłań po zastosowanej chemioterapii.

- Chcemy obniżyć toksyczność, utrzymując dobre wyniki leczenia, z tego względu trwa poszukiwanie takich leków, które będą bardziej precyzyjnie uderzały w komórki nowotworowe, nie niszcząc, nie uszkadzając przy tym zdrowych komórek, narządów, tkanek - zwrócił uwagę. 

Dodał, że większość tych skutków ubocznych, to dolegliwości czasami bardzo ciężkie dla dziecka.

- Na szczęście odwracalne po jakimś czasie. Problem polega na tym, że aby leczenie było skuteczne, powinno przebiegać tak, jak protokół przewiduje - wszystkie leki powinny być podawane w terminie. Jeżeli są skutki uboczne, to niestety musimy to leczenie przerwać, a to wpływa też na efekty ostateczne leczenia - zaznaczył Kowalczyk.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH