Jak skuteczniej leczyć raka jajnika. Onkolodzy przedstawili raport systemowy Onkolodzy przedstawili raport systemowy. Fot. archiwum

W czwartek (3 września) Polskie Towarzystwo Onkologiczne i Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej zaprezentowało raport Zielona i Biała Księga Raka Jajnika. Zawiera on m.in. rekomendacje dla zmian w organizacji systemu ochrony zdrowia, których celem jest zmniejszenie ryzyka zachorowania na ten nowotwór oraz minimalizacja jego konsekwencji.

Prof. Jacek Fijuth, przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego przypomniał, że zapadalność na raka jajnika w Polsce należy do najwyższych w Europie: każdego roku jest on diagnozowany jest u 3,5 tys. kobiet (80 proc. zachorowań dotyczy pacjentek po 50 r.ż.). Bardzo wysoka jest także śmiertelność: rocznie umiera z tego powodu ok. 2,5 tys. Polek.

Rak jajnika jest najgorzej rokującym nowotworem ginekologicznym.

Rozwija się najczęściej bez charakterystycznych objawów, dlatego tak trudno o jego wczesne wykrycie. Tymczasem stadium zaawansowania choroby jest głównym czynnikiem decydującym o długości przeżycia.

Według danych z Zielonej Księgi nowotwór jest wykrywany we wczesnym stadium zaledwie u 25 proc. chorych, podczas gdy u ponad 70 proc. choroba rozpoznawana jest w III lub IV stadium zaawansowania, w których przeżycia 5-letnie wynoszą w Polsce niespełna 43 proc. (w krajach Europy Zachodniej ok. 50 proc.).

Poradnictwo genetyczne
- Dlatego tak ważne jest wdrożenie Strategii zwalczania nowotworów złośliwych jajnika w Polsce, którą przedstawiamy w Białej Księdze - mówił prof. Fijuth.

Rada Naukowa tego raportu wskazała cztery priorytetowe obszary: identyfikację i objęcie poradnictwem genetycznym kobiet obciążonych podwyższonym ryzykiem wystąpienia raka jajnika, zapewnienie dostępu do chirurgicznego postępowania zmniejszającego ryzyko zachorowania w grupie kobiet wysokiego ryzyka, wdrażanie mechanizmów stałej poprawy jakości leczenia oraz usprawnienie i poprawę jakości diagnostyki histopatologicznej i genetycznej.

- Istotne jest, aby wszyscy lekarze pamiętali o roli czynników genetycznych w rozwoju raka jajnika, dlatego niezbędna jest edukacja środowiska medycznego - podkreślił dr hab. Radosław Mądry z Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej.

Jak zaznaczył, u wszystkich chorych na ten nowotwór istnieje konieczność przeprowadzenia badań w kierunku oznaczenia mutacji w genie BRCA1 i BRCA2. To niezależnie od wieku i wywiadu rodzinnego, gdyż z przypadku 44 proc. chorych wywiad rodzinny nie jest obciążony.

- Będzie to miało znaczenie w doborze leczenia celowanego, ale także pomoże we wczesnej identyfikacji osób z grupy wysokiego ryzyka, tj. z rodziny pacjentki i umożliwi objęcie ich stałym nadzorem onkologicznym. Możliwe będzie również wytypowanie osób do procedur chirurgicznych (usunięcia przydatków) - wyjaśnił.

Prof. Maria Sąsiadek, konsultant krajowy w dziedzinie genetyki klinicznej zwróciła uwagę, że obecnie jedynie 10 proc. pacjentek z rakiem jajnika wykonuje badania genetyczne.

- Rutynowo badanych jest 3-5 mutacji genu BRCA1 i 2-4 mutacje genu BRCA2, zidentyfikowanych jako mutacje założycielskie - przypomniała konsultant. - Liczba badanych mutacji powinna być jednak większa - oceniła.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH