Gwałtowny wzrost zachorowań na raka ślinianek, przyczyna nie jest znana Gwałtowny wzrost zachorowań na raka ślinianek, przyczyna nie jest znana. Fot. Archiwum

Specjaliści nie potrafią wytłumaczyć gwałtownego wzrostu zachorowań na raka ślinianek. Statystyki jednak nie kłamią - na ten rodzaj nowotworu choruje coraz więcej osób, a największą szansę na wyzdrowienie daje szybka diagnoza.

W Klinice Otolaryngologii i Onkologii Klinicznej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu w 1995 roku operowana zaledwie 10 takich guzów rocznie, w 2010 roku - 100, w tym roku lekarze zoperują 230. Wzrost zachorowań odnotowują też inne kliniki w Polsce. Jest tak źle, że MZ stworzyło specjalny rejestr dedykowany tej grupie nowotworów.

Nowotwory ślinianek usytuowane są w okolicy żuchwy i okolicy przyusznej. Niektórzy naukowcy za wzrost nowotworów w tej okolicy obwiniają telefony komórkowe. Nie ma jednak na to naukowych dowodów.

Jedno jest pewne - wczesne rozpoznanie to największa szansa na zachowanie pełnej sprawności nerwu twarzowego. Szybka operacja może ocalić nie tylko pełną sprawność nerwu, ale też życie, bo aż 80 proc. guzów ślinianki jest łagodnych.

Jednym z objawów, że ze ślinianką jest coś nie tak jest opuchlizna wokół ucha i pod żuchwą i niesymetryczny wygląd twarzy.

Więcej: fakty.tvn24.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH