Guzy neuroendokrynne nawet w stadium z przerzutami można skutecznie leczyć, oferując pacjentom możliwość wieloletniego przeżycia - mówili w czwartek (15 września) w Katowicach uczestnicy VII Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Kontrowersje w Nowotworach Neuroendokrynnych”.

Guzy te wywodzą się z komórek mogących produkować hormony i inne związki aktywne biologicznie - tzw. komórek neuroendokrynnych, które są obecne w gruczołach wydzielania wewnętrznego, ale też rozsiane w całym organizmie. Aż 70 proc. z nich rozwija się w obrębie układu pokarmowego - w żołądku, trzustce, jelitach.

Nowotwory te rozwijają się powoli i często niezauważenie, a objawy mogą wskazywać na inne choroby.

- Chorzy trafiają do nas często już w zaawansowanej postaci choroby. W porównaniu z pacjentem cierpiącym na raka przewodu pokarmowego w podobnym stadium, chory z guzem neuroendokrynnym ma jeszcze wiele szans na długoletnie przeżycie - powiedziała podczas konferencji prasowej kierownik Kliniki Endokrynologii w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym im. prof. Kornela Gibińskiego w Katowicach i przewodnicząca Polskiej Sieci Guzów Neuroendokrynnych, prof. Beata Kos-Kudła.

- Możemy zahamować chorobę podając hormony tak, by była stabilna. Jeśli to nie wystarczy, łączymy je z izotopami, które niszczą guza. Są terapie celowane, możemy zaproponować leczenie chirurgiczne. Mamy więc sporo możliwości leczenia. Ważne jest postawienie diagnozy, dlatego staramy się dotrzeć do lekarzy rodzinnych. Trzeba myśleć, pamiętać o tym, że takie choroby w ogóle istnieją - dodała.

Najczęstszy guz neuroendokrynny - tzw. rakowiak - powoduje biegunki, bóle brzucha, uderzenia gorąca i nagłe zaczerwienienia twarzy, zmiany skórne. Bywa mylony z zespołem jelita drażliwego, objawami menopauzy, a nawet z nerwicą. Guzy zlokalizowane w oskrzelach mogą z kolei dawać objawy naśladujące astmę.

Katowicka konferencja potrwa do piątku.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH