Europejski Kodeks Walki z Rakiem ma już 30 lat Kodeks podkreśla, że nie należy używać tytoniu w żadnej postaci Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Przed  30 laty (w 1987 r.) ogłoszono pierwszy Europejski Kodeks Walki z Rakiem, który przekonuje o tym, że - stosując się do jego zaleceń - można zapobiec co drugiemu przypadkowi zachorowania na nowotwory. Powstał on z inicjatywy Komisji Europejskiej.

Dr n. med. Marta Mańczuk z Centrum Onkologii - Instytutu w Warszawie podkreśla, że dotąd ukazały się cztery edycje Kodeksu. Nie uległy one zasadniczej zmianie. Rekomenduje on 12 sposobów zmiany stylu życia, przestrzeganie których zmniejsza ryzyko zachorowania na różnego typu nowotwory.

Nadal na pierwszym miejscu wymieniane jest palenie tytoniu, które niezmiennie uznawane jest za główną przyczynę chorób nowotworowych, głównie raka płuca. Kodeks podkreśla, że nie należy używać tytoniu w żadnej postaci. Dla zdrowia niekorzystne jest zarówno palenie papierosów, fajki, jak i żucie tytoniu.

- Rak płuca jest wciąż pierwszą przyczyną zgonów - podkreśla dr Mańczuk. Nowotwór ten co roku wykrywany jest w naszym kraju u około 22 tys. osób, głównie u mężczyzn (ponad 14,6 tys. przypadków). Coraz częściej chorują również Polki (ponad 7,3 tys. zachorowań rocznie), które z powodu tego nowotworu częściej już umierają aniżeli na raka piersi.

W 90 proc. przypadków u mężczyzn i w 80 proc. u kobiet rak płuca związany jest z paleniem tytoniu. Może do niego doprowadzić również bierne palenie, dlatego Kodeks zwraca uwagę, że zarówno miejsce pracy jak i dom powinny być wolne od dymu tytoniowego.

Wiele osób chce się pozbyć nałogu palenia tytoniu, jednak często nie wie, gdzie szukać poradni, które mogłyby w tym pomóc. Dr Mańczuk podkreśla, że w Polsce jest zaledwie kilka poradni antynikotynowych. - To zdecydowanie za mało - dodaje.

Kodeks na trzecim miejscu wymienia utrzymanie prawidłowej masy ciała. Onkolodzy obawiają się, że przy narastającej na całym świcie nadwadze i otyłości wkrótce mogą być one częstszą przyczyną nowotworów, aniżeli palenie tytoniu.

Dr Melina Arnold z International Agency for Research on Cancer w Lyonie (ośrodka należącego do Światowej Organizacji Zdrowia) w połowie 2016 r. opublikowała badania, z których wynika, że u kobiet ryzyko zachorowania na nowotwór wzrasta średnio o 7 proc. po 10 latach utrzymującej się otyłości. Ryzyko to zwiększa również nadwaga, choć w mniejszym stopniu.

Specjalistka ostrzega, że im wcześniej pojawią się nadwaga oraz otyłość - i trwają one dłużej, tym większe jest ryzyko zachorowania na nowotwory, ponieważ w organizmie więcej jest czynników prozapalnych i hormonów oraz substancji sprzyjających powstawaniu komórek nowotworowych.

Podobnie jest u mężczyzn. Z 35-letnich obserwacji w Szwecji wynika, że nadwaga u mężczyzn w czasie dojrzewania dwukrotnie zwiększa ryzyko zachorowania na raka jelita grubego w okresie dorosłości. W przypadku otyłości ryzyko tego nowotworu jest jeszcze większe.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH