Ekspert: większość chorych na nowotwory odczuwa silny stres po leczeniu FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Leczenie choroby nowotworowej jest równie traumatyczne, jak jej wykrycie. Aż dwie trzecie chorych na nowotwory odczuwa silny stres po zakończeniu leczeniu onkologicznego - twierdzi psychoonkolog dr Mariola Kosowicz z Centrum Onkologii w Warszawie.

Wykrycie nowotworu jest jednym z najbardziej stresujących wydarzeń, wywołuje lęk i może doprowadzić do depresji. Kierownik Zakładu Psychoonkologii Centrum Onkologii w Warszawie dr Mariola Kosowicz zwraca uwagę, że silnym przeżyciem jest również terapia onkologiczna, często bardzo uciążliwa i skomplikowana dla chorego. Może ona wywołać stres pourazowy, do którego zwykle doprowadza traumatyczne wydarzenie, np. wypadek.

- U chorego lęk wywołuje nie tylko sam proces leczenia, ale również ośrodek onkologiczny, w którym jest ono prowadzone - podkreśla specjalistka. Dodaje, że silny stres odczuwa również 20 proc. rodzin chorego na nowotwór. Bo często jest to choroba całej rodziny, a nie tylko samego chorego, którego trzeba wspierać i razem z nim się zmagać z tym ciężkim schorzeniem.

Według dr Kosowicz zaburzenia depresyjne odczuwa od 23 do 60 proc. chorych na nowotwór, szczególnie w zaawansowanym stadium choroby, kiedy kurczą się możliwości terapii i jest większe zagrożenie cierpieniem. - Silny stres wywołuje brak poczucia bezpieczeństwa oraz lęk przed śmiercią i umieraniem - podkreśla.

Wiceprezes Polskiego Towarzystwa Psychoonkologicznego prof. Krystyna de Walden-Gałuszko z Katedry Psychiatrii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego podkreśla, że stan psychiczny pacjenta jest bardzo ważny, ponieważ od niego zależy zarówno jego samopoczucie, jak i efektywność leczenia.

Specjalistka zwraca uwagę na tzw. efekt nocebo. Powoduje on pogorszenie samopoczucia oraz ogólnego stanu pacjenta i jest przeciwieństwem placebo, który ma pozytywny wpływ na chorego. Klasycznym przykładem efektu placebo jest podawanie choremu substancji o obojętnym działaniu farmakologicznym, uznawanej przez niego za lek, który ma mu pomóc. Działa on na zasadzie wiary w pozytywny skutek leczenia.

- U chorego tolerancja bólu jest większa, kiedy jest w lepszym stanie zdrowia. Kiedy niedowierza personelowi, wymaga większej ilości środków przeciwbólowych. Dobra komunikacja między lekarzem i pacjentem poprawia jakość życia chorego - wyjaśnia prof. de Walden-Gałuszko.

Jej zdaniem humanizacja medycyny jest równie ważna, jak skuteczne i nowoczesne leczenie. - Efekt nocebo może być związany ze złą komunikacją między lekarzem a pacjentem. Tymczasem lekarze często muszą przyjąć dziennie 50 pacjentów i nie mają czasu na jakąkolwiek rozmowę z chorym - podkreśla.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH