Ekspert: przeszczep stolca poprawia stan chorych z chorobami krwi W klinice WUM próbka stolca podawana była sondą wprost do dwunastnicy, Fot. Shutterstock (zdj. ilustracyjne)

Wielu specjalistów było początkowo sceptycznych, ale mamy dowody na to, że przeszczepienie stolca od innej osoby poprawia stan chorych z chorobami układ krwiotwórczego. Podczas badań w warszawskiej klinice WUM próbka stolca podawana była sondą wprost do dwunastnicy.

Warszawscy hematolodzy dokonali transferu zamrożonej flory jelitowej u 10 chorych przy użyciu sondy wprost do dwunastnicy. Wcześniej podano im środki przeczyszczające, a z jelita grubego usunięto resztki stolca.

- Pierwsze efekty były widoczne już po tygodniu, a jeszcze bardziej - po upływie miesiąca. Przede wszystkim zniknęły szkodliwe bakterie, które zostały wyparte przez prawidłową florę bakteryjną - powiedział o tej metodzie w piątek (26 czerwca) na konferencji prasowej w Warszawie dr hab. Grzegorz Basak z Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Wzrost skuteczności leczenia schorzeń układu krwiotwórczego związany jest zarówno z nowymi lekami, jak i całościową opieką na pacjentem.

- Większość chorych umiera z powodu powikłań choroby nowotworowej, a nie samego schorzenia. Jednym z głównych zagrożeń są oporne na antybiotyki zakażenia, do których często dochodzi podczas pobytu pacjenta w szpitalach. Są one przenoszone między chorymi - powiedział specjalista.

Jednymi z najgroźniejszych są wyjątkowo oporne na antybiotyki infekcje przewodu pokarmowego, które mogą przenikać do krwioobiegu i wywołać tzw. posocznicę. Choroba ta nazywana również sepsą jest ciężkim ogólnoustrojowym zakażenia organizmu, który często kończy się zgonem. Jest ona częstszą przyczyną zgonów niż rak piersi i rak jelita grubego łącznie.

Dr Basak przekonywał, że u niektórych chorych ze schorzeniami hematoonkologicznymi można zapobiec tego rodzaju powikłaniom transferem flory bakteryjnej. Zabieg ten polega na podaniu choremu stolca pobranego od innej osoby. Najlepiej pozyskać go od kogoś z rodziny pacjenta, ale coraz częściej, np. w Kanadzie, stosuje się gotowe już preparaty w kapsułce, które są połykane. Ostatnio w wielu krajach coraz częściej wykonywane są wlewki doodbytnicze.

- Trzeba podkreślić, że stolec przed użyciem jest badany na obecność wirusów i pasożytów, a potem poddawany specjalnej obróbce; miesza się go z solą fizjologiczną, przepuszcza przez sito, by oczyścić go z materiałów organicznych, a potem jest mrożony - podkreśla dr Basak. Próbka taka jest pozbawiona zapachu. - Pacjenci, którzy byli leczenie w klinice hematologii WUM, wiedzieli, co otrzymują i wbrew pozorom nie mieli oporów psychicznych, by poddać się tej terapii - dodał specjalista.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH