Ekspert o nowotworach krwi: największy postęp w leczeniu szpiczaka mnogiego Największy postęp uzyskano w leczeniu szpiczaka, choroby jeszcze trudniejszej do leczenia aniżeli przewlekła białaczka szpikowa. Fot. archiwum

Największy postęp w leczeniu nowotworów krwi nastąpił ostatnio w przypadku szpiczaka mnogiego - powiedział w czwartek (9 marca)  na konferencji prasowej w Warszawie prof. Krzysztof Jamroziak z warszawskiego Instytutu Hematologii i Transfuzjologii.

Spotkanie "Hematologia 2017" było poświęcone najnowszym osiągnięciom w leczeniu nowotworów krwi oraz chorób układu chłonnego, prezentowanym ostatnio na największych kongresach hematologicznych na świecie.

Krajowy konsultant w dziedzinie hematologii prof. Wiesław Jędrzejczak powiedział, że nowotwory hematologiczne to na ogół choroby rzadkie, ale razem wzięte stanowią 10 proc. wszystkich chorób nowotworowych. W przeciwieństwie do innych nowotworów w ich leczeniu poza przeszczepami szpiku kostnego na ogół stosowane głównie leki.

- Preparaty nowej generacji często wykorzystuje się w tzw. terapii celowanej, przeznaczonej na ogół dla wąskiej grupy chorych, ale przedłużają one życie - podkreślił prezes Ogólnokrajowego Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Przewlekłą Białaczkę Szpikową Jacek Gugulski.

Dyrektor Instytutu Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie prof. Krzysztof Warzocha powiedział, że gigantyczny postęp nastąpił w leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej, która jeszcze przed 20 laty była chorobą nieuleczalną. Pacjenci żyli wtedy jedynie kilka lat. Wprowadzenie w 2001 r. imatynibu sprawiło, że z choroby śmiertelnej białaczka ta stała się schorzeniem przewlekłym.

- Od tego czasu pojawiły się kolejne leki stosowane w leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej, jak również wiele generyków imatynibu (leków odtwórczych - przyp. PAP) - powiedział prof. Warzocha. Specjalista przedstawił wyniki polskich badań z wykorzystaniem generyków, które zaprezentowano podczas kongresu Amerykańskiego Towarzystwa Hematologiczne (ASH) w grudniu 2016 r. - Cieszyły się one sporym zainteresowaniem, bo nikt nie ma jeszcze tak dużych obserwacji - dodał.

Z badań tych - przeprowadzonych na 726 polskich pacjentach z przewlekłą białaczką szpikową - wynika, że skuteczność terapeutyczna leków generycznych jest podobna do oryginalnego imatynibu. - U 66 proc. chorych była ona taka sama, a 19 proc. nawet lepsza, jedynie u 15 proc. pacjentów efekt terapeutyczny był nieco gorszy - podkreślił prof. Warzocha.

- Nie potwierdziło się jedynie, że po jakimś czasie stosowania imatynib można odstawić. Z obserwacji na kilkuset pacjentach wynika, że u 55 proc. z nich po zaprzestaniu przyjmowania preparatu doszło do nawrotu choroby. Nastąpił on nawet u 60 proc. tych chorych, którzy przez co najmniej trzy lat wykazywali głęboką odpowiedź na leczenie - dodał.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH