Eksperci: widać postęp w leczeniu raka nerki Fot. archiwum

Ostania dekada przyniosła znaczący postęp w leczeniu raka nerki, ale liczba zachorowań będzie rosła - mówili specjaliści na czwartkowej (6 kwietnia) konferencji prasowej towarzyszącej International Kidney Cancer Coalition Conference w Warszawie.

Rak nerki każdego roku dotyka w Polsce ponad 4 tysięcy nowych pacjentów (około 2,5 tys. mężczyzn i 1,8 tys. kobiet). W 90 proc. przypadków jest to rak nerkowokomórkowy (RCC) - 7. najczęściej występujący nowotwór w Unii Europejskiej. Zwykle pojawia się u osób powyżej 50 roku życia.

Ryzyko wystąpienia raka zwiększa palenie papierosów, narażenie na rozpuszczalniki trójchloroetylenowe, barwniki, garbniki do skóry czy produkty ropopochodne, a także otyłość, nadciśnienie tętnicze, długotrwałe spożywanie leków przeciwbólowych, czynniki rodzinne (jak wielotorbielowatość nerek) oraz mutacje genetyczne.

Wraz ze starzeniem się społeczeństwa choroba będzie występowała coraz częściej, zatem jeszcze ważniejsze stanie się wczesne rozpoznawanie i leczenie. Tymczasem wiedza pacjentów na temat choroby, wykrywania i sposobów jej leczenia jest wciąż niewystarczająca - oceniają eksperci.

Postęp medycyny sprawia, że pacjenci z rakiem nerki mają obecnie szansę żyć dłużej i lepiej, niż zaledwie 10 lat temu.

- Wiąże się to z wcześniejszym rozpoznawaniem choroby oraz stosowaniem nowych metod leczenia. Dzięki nim możliwe staje się znaczące wydłużenie życia chorym nawet z zaawansowanym rakiem nerki, a od niedawna również u chorych w drugiej linii leczenia - mówił na konferencji prasowej dr n. med. Jakub Żołnierek z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego, Centrum Onkologii w Warszawie.

- Jeszcze 15 lat temu tylko 20 proc. pacjentów przeżywało 5 lat od momentu rozpoznania raka nerki. Teraz 5 i więcej lat przeżywa już 65 proc. chorych - dodała członek Zarządu International Kidney Cancer Coalition, Ann Wilson.

Jak wyjaśnił dr hab. Jakub Dobruch, kierownik Kliniki Urologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, widoczny postęp to również zasługa coraz częstszego wykrywania raka nerki we wczesnym stadium dzięki badaniom USG. W 40-60 proc. przypadków rozpoznanie następuje w trakcie rutynowych badań kontrolnych lub badań przeprowadzanych z innych powodów (choć jak zaznaczają eksperci, USG nie jest formalnie uznane za metodę przesiewową w kierunku wykrywania tego nowotworu).

- Zrobiłem badanie USG, aby się przekonać, czy jestem zdrowy. Okazało się, że nie całkiem... - wspominał Marcin Włodarczyk - pacjent z rakiem nerki, u którego leczenie operacyjne dało pomyślny wynik.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH