Eksperci: szpiczak najbardziej kosztowną chorobą hematologiczną Szpiczak to jedna z najczęstszych chorób układu krwiotwórczego. Fot. archiwum

Spośród wszystkich nowotworów hematologicznych najwięcej środków przeznaczanych jest na leczenie szpiczaka, jednej z najczęstszych chorób układu krwiotwórczego - powiedzieli w piątek (3 lutego) eksperci podczas spotkania Polskiej Grupy Szpiczakowej w Warszawie.

Według Fundacji Carita - Żyć ze Szpiczakiem, szpiczaka mnogiego co roku wykrywa się w Polsce u około 1500 osób, co stanowi zaledwie 1 proc. chorób nowotworowych. Jak zauważył dr hab. Artur Jurczyszyn z Katedry Hematologii Collegium Medicum UJ w Krakowie, to schorzenie stanowi "10 proc. nowotworów hematologicznych, jednak jeśli chodzi o koszty, to przeznacza się na jego leczenie aż 60 proc. wszystkich środków wydawanych na nowotwory układu krwiotwórczego".

Specjalista wyjaśnił PAP, że dane te dotyczą kosztów leczenia szpiczaka w Europie i USA. Wynikają one z tego, że leczenie tej choroby trwa wiele lat, wymaga stosowania wielu dość drogich leków oraz kosztownych przeszczepów szpiku kostnego.

W leczeniu szpiczaka jest wyjątkowo duży postęp, czego efektem jest wydłużenie życia chorych i poprawa jego jakości. W Polsce dawniej chorzy żyli przeciętnie 3 lata, teraz żyją średnio 6-7 lat. Dzięki temu wzrasta liczba wszystkich pacjentów - 10 lat temu było u nas około 3 tys. chorych na szpiczaka, a teraz jest ponad 8 tys.

- Niektórzy pacjenci ze szpiczakiem żyją 10 i więcej lat, ale nie wiemy dlaczego - przyznał Artur Jurczyszyn. Najczęściej tak jest u chorych, którzy lepiej odpowiadają na leczenie i dłuższe są okresy między kolejnymi nawrotami choroby.

Jedyną metodą pozwalająca wyleczyć szpiczaka jest przeszczep szpiku kostnego pozyskanego od dawcy.

Agata Tyczyńska z Gdyńskiego Centrum Onkologii powiedziała, że na szpiczaka najczęściej chorują osoby starsze - po 65. roku życia, ale w ostatnich latach zwiększa się odsetek pacjentów po 75. roku życia. W latach 2004-2008 stanowili oni 27 proc. wszystkich chorych, a w latach 2008-2012 odsetek ten zwiększył się do 37 proc. Co piąty chory ma co najmniej 80 lat.

- Starsi pacjenci gorzej rokują, ponieważ na ogół są w gorszym stanie zdrowia, cierpią również na inne choroby, zażywają więcej leków, mają mniej wydolny organizm i wykazują gorszą sprawność psychoruchową - wyjaśniała Agata Tyczyńska. Przyznała, że decydujące znacznie ma jednak wiek biologicznych chorego, a nie jego wiek metrykalny.

Dr Jurczyszyn powiedział, że z reguły im młodszy pacjent ze szpiczakiem, tym lepsze uzyskuje się efekty leczenia i dłuższe są okresy jego przeżycia. Stosunkowo młodsi wiekiem pacjenci dłużej żyją również po przeszczepie szpiku, zarówno autologicznym (z własnych komórek krwiotwórczych) jak i allogenicznym (z pozyskanych od dawcy).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH