Eksperci: potwierdza się wysoka skuteczność leczenia białaczki szpikowej Fot. Archiwum RZ

Potwierdzamy wysoką skuteczność leczenia przewlekłej białaczki. W codziennej praktyce lekarzy europejskich jest ona niemal taka sama jak ta, którą wykazywano wcześniej w badaniach klinicznych - powiedziała w piątek (12 czerwca) w Wiedniu dr Verena Hoffmann z Monachium.

Niemiecka specjalistka przedstawiła pierwsze wyniki badań podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Hematologicznego (EHA). Wykorzystano w nich dane dotyczące przebiegu leczenia 2,9 tys. pacjentów w Unii Europejskiej, znajdujące się w bazie European LeukemiaNet (ELN). Mediana wieku tych chorych to 55 lat, 54 proc. badanych stanowili mężczyźni.

Przewlekła białaczka szpikowa od prawie 15 lat jest leczona tzw. inhibitorami kinazy tyrozynowej BCR-ABL. Leki te hamują działanie mutacji nazywanej kinazą tyrozynową BCR-ABL mającej kluczowe znaczenie dla jej powstania i rozwoju. Powodują one apoptozę, czyli śmierć samobójczą komórek białaczkowych. Pod koniec 1999 r. na kongresie hematologów amerykańskich pierwszy tak działający preparat o nazwie imatynib uznano za jedno z największych osiągnięć w leczeniu chorób nowotworowych.

- Kłopot z lekami polega często na tym, że ich skuteczność nie zawsze w pełni potwierdza się w codziennej praktyce lekarskiej - wyjaśniała dr Verena Hoffmann z Uniwersytetu Ludwika Maksymiliana w Monachium. Wynika to z tego, że do testów przedrejestracyjnych leków zwykle wykorzystywana jest bardziej wyselekcjonowana grupa chorych - dodała.

Według niemieckiej specjalistki, jeśli chodzi o leki nowej generacji stosowane w przewlekłej białaczce szpikowej, to w codziennej praktyce okazały się one niemal tak samo skuteczne. - W badaniach klinicznych po 12 miesiącach leczenia były one nadal przydatne u 98 proc. pacjentów, a po 24 miesiącach - u 95 proc. W codziennym leczeniu ich efektywność terapeutyczna jest podobna - podkreśliła dr Hoffmann. Dodała, że jest pod wrażeniem tak dużego podobieństwa w skuteczności leczenia.

Dr Hoffmann podkreśliła, że tak dobre efekty związane są z działaniem samego leku, jak i zastosowania go we wczesnej fazie rozwoju choroby. U ponad 90 proc. pacjentów badanych w ramach European LeukemiaNet przewlekłą białaczkę szpikową wykryto w początkowym stadium. 80 proc. z nich było leczonych imatynibem, który jest lekiem w tzw. pierwszej linii leczenia. W razie nawrotu choroby i oporności na terapię do wyboru są jeszcze inne podobnie działające preparaty.

Prof. Tomasz Sacha z katedry i kliniki hematologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie mówił PAP, że w Polsce z powodu przewlekłej białaczki szpikowej leczonych jest około 3 tys. chorych. Jedna z pacjentek będąca pod opieką krakowskich hematologów leczona jest od prawie 15 lat. Dla wielu chorych przestała to być choroba śmiertelna, ponieważ wiele wskazuje na to, że lekami można będzie ją kontrolować nawet kilkadziesiąt lat.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH