Farmakolog kliniczny z Warszawy dr Leszek Borkowski wyjaśniał, że trudność w porównywaniu leków nie dotyczy tylko tych preparatów stosowanych w leczeniu szpiczaka plazmocytowego. - Dotyczy ona również wielu innych leków i schorzeń, ponieważ ich porównywanie nie zawsze jest możliwe - zauważył. Tłumaczył, że zależy to od tego, w jaki sposób chorzy byli wcześniej leczeni i na jakim etapie otrzymali poszczególne terapie.

- Dla nas, pacjentów, najważniejszy jest jak najszybszy dostęp do nowych terapii, bo to zwiększa nasze szanse przeżycia - przekonywała prezes Fundacji Carita - Żyć ze Szpiczakiem, Wiesława Adamiec. Zwróciła uwagę, że wszystkie te terapie są przełomowe i każda z nich jest potrzebna polskim pacjentom.

Zdaniem Adamiec nowe terapie mogą przedłużyć życie chorych ze szpiczakiem. - Niezbędne są co najmniej te trzy leki (pomalidomid, carfilzomib oraz daratumumab - przyp. PAP), żeby mówić o dobrym i nowoczesnym leczeniu szpiczaka - podkreśliła.

Prezes fundacji dodała również, że przebieg szpiczaka powinien być w naszym kraju lepiej monitorowany, tak żeby jak najszybciej wykryć symptomy świadczące o nawrocie choroby. Bardzo ważne jest bowiem rozpoczęcie w porę kolejnego etapu terapii.

Prezes Polskiego Konsorcjum Szpiczakowego dr hab. Dominik Dytfeld powiedział, że w ostatnich latach dokonała się rewolucja w leczeniu szpiczaka plazmocytowego. Zwrócił uwagę, że polscy pacjenci nie mogą w pełni z niego korzystać.

- Kłopot polega na tym, że nasi chorzy są leczeni na przyzwoitym poziomie europejskim w pierwszej i drugiej linii leczenia (po wykryciu choroby i pierwszym nawrocie - przyp. PAP). Gorzej jest z trzecią i czwartą liną leczenia po kolejnych nawrotach, ponieważ tu kończy się dostępność do nowoczesnych terapii, co istotnie wpływa na szanse ich przeżycia - powiedział Dytfeld.

Specjalista przypomniał, że poza trzema nowymi lekami, które są w procesie negocjacyjnym w Polsce, w ostatnich pięciu latach zarejestrowano w USA i Unii Europejskiej trzy inne preparaty, które jeszcze bardziej rozszerzają zakres rożnych możliwych schematów terapeutycznych dla poszczególnych chorych.

- Ten rozwój wciąż przyspiesza, w badaniach jest bowiem ponad 100 innych cząsteczek i choć nie wszystkie wejdą do terapii, to pokazuje jak duży jest postęp w leczeniu szpiczaka - powiedział prezes Polskiego Konsorcjum Szpiczakowego.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH