W lutym 2012 r. w UE zarejestrowano drugi w ciągu ostatniego roku nowoczesny lek dla chorych z zaawansowanym czerniakiem. Z przyczyn ekonomicznych oraz proceduralnych oba leki nie są dostępne dla pacjentów w kraju.

Mówiono o tym we wtorek (13 marca) na konferencji prasowej w Warszawie.

- My taką rejestrację przyjmujemy w tej chwili paradoksalnie ze strachem, bo choć wiemy, że mamy nowe narzędzia i grupę chorych, którym one mogą pomóc, to nie mamy możliwości, by im je udostępnić - powiedział obecny na konferencji prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Centrum Onkologii - Instytutu w Warszawie.

Jak podkreślił, obecnie można mówić o przełomie w leczeniu czerniaka zaawansowanego, rozsianego, bo po 36 latach zarejestrowano dwa nowe leki, które znacznie wydłużają przeżycie chorych z tym nowotworem. Są jednak bardzo drogie.

Pierwszym z nich jest ipilimumab, zarejestrowany w UE w lipcu 2011 r., który ma zupełnie nowy mechanizm działania. Nie niszczy bezpośrednio nowotworu, ale zwiększa rolę komórek odporności w tym procesie.

Drugi lek - wemurafenib - został zarejestrowany w UE trzy tygodnie temu. Jest to lek celowany, gdyż działa u pacjentów z konkretną mutacją genetyczną, tj. mutacją w genie BRAF, obecną u ponad połowy chorych z zaawansowanym czerniakiem.

W Polsce leki zarejestrowane do 31 grudnia 2011 r. mogą być teoretycznie refundowane w indywidualnych przypadkach w ramach chemioterapii niestandardowej. Jednak dla leków rejestrowanych po 1 stycznia 2012 r. takiej możliwości już nie ma, dlatego obecnie pacjenci nie mają dostępu do wemurafenibu. Będzie to możliwe dopiero, gdy powstanie program lekowy.

Ipilimumab może być finansowany w ramach chemioterapii niestandardowej, ale dotychczas oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia odmówiły takiego leczenia wszystkim 20 pacjentom, którzy się o to ubiegali, uzasadniając to względami ekonomicznymi - zaznaczyła Magdalena Kręczkowska, prezes Fundacji Onkologicznej Dum Spiro-Spero.

Z podanych przez nią danych wynika, że co roku w Polsce odnotowuje się ok. 500 nowych przypadków czerniaka zaawansowanego, z czego 200 pacjentów kwalifikuje się do terapii ipilimumabem, a 250 to kandydaci do leczenia wemurafenibem.

Jak poinformowała Agnieszka Gołąbek, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, do resortu wpłynął wniosek od producenta ipilimumabu z propozycją programu lekowego, natomiast producent wemurafenibu zwrócił się (na podstawie art. 31 ust. 12 ustawy z 12 maja 2011 r.) z wnioskiem o uzgodnienie treści takiego programu.

- Obecnie ministerstwo ściśle współpracuje z konsultantem krajowym w dziedzinie onkologii klinicznej prof. Maciejem Krzakowskim oraz prof. Piotrem Rutkowskim nad ostateczną wersją tych programów - powiedziała Gołąbek.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH