Eksperci: na chłoniaki choruje już ponad 1 mln osób na świecie FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Zwiększa się zachorowalność na chłoniaki; na to schorzenie układu chłonnego cierpi już ponad miliona osób na świecie - poinformowano podczas 14. międzynarodowej konferencji poświęconej tej chorobie (ICML), która w środę (14 czerwca) rozpoczęła się w Lugano (Szwajcaria).

- Nie wiemy co jest tego przyczyną, ale liczba chorych stale się zwiększa, a wraz z nią rosną koszty leczenia, które wraz postępem w terapii stają się poważnym problemem dla całej onkologii i we wszystkich krajach, nawet w tych o największych dochodach - powiedział prof. Martin F. Fey z uniwersytetu w Bernie.

Wzrost zachorowań na tzw. chłoniaki nieziarnicze obserwuje się od lat 70. XX, od kiedy prowadzone są dokładniejsze statystyki. Z danych przedstawionych na konferencji wynika, że od tego czasu liczba chorych zwiększyła aż o 80 proc. i na całym świecie przekroczyła już ponad milion osób.

Dr Joanna Romejko-Jarosińska z Kliniki Nowotworów Układu Chłonnego Centrum Onkologii w Warszawie powiedziała PAP, że w Polsce choroba ta co roku wykrywana jest u około 8 tys. osób.

Liczba zachorowań - podobnie jak w innych krajach - każdego roku zwiększa się u nas o 4-5 proc. Jednym z powodów jest coraz lepsza wykrywalność chłoniaków. Ale najbardziej sprzyja im starzenie się społeczeństw, zwłaszcza w krajach najbardziej rozwiniętych, ponieważ ryzyko tej choroby zwiększa się wraz wiekiem.

Na chłoniaki nieziarnicze można zachorować w każdym wieku, chorują nawet ludzie młodzi, jednak wyraźny wzrost zachorowań występuje w grupie osób między 45. i 60. rokiem życie. Najczęściej chorują ludzie starsi, po ukończeniu 60-65 lat.

Dla większości chorych jest to schorzenie przewlekłe, to znaczy takie, które można kontrolować przez wiele lat. Część pacjent żyje kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat, jeśli jest to choroba o powolnym przebiegu. Nierzadko umierają oni dopiero w starszym wieku, często na inne schorzenia. Co roku na chłoniaki nieziarnicze umiera na świecie ponad 200 tys. osób.

Decydujące znacznie ma wczesne wykrycie choroby. Z tym bywa kłopot, ponieważ choroba ta wywołuje często nietypowe objawy, kojarzone na ogół z innymi schorzeniami. Na początku może ona manifestować się jedynie takimi samymi dolegliwościami, jakie wywołuje przeziębienie, często lekceważone zarówno przez pacjentów, jak i lekarzy.

Niepokojące są objawy przypominające zwykłą infekcję, utrzymujące się dłużej, niż trzy tygodnie - albo takie, które często nawracają. Inne nietypowe objawy mogące wskazywać na chłoniaki to długo utrzymujący się kaszel i duszności, podwyższona temperatura ciała, obfite nocne poty, uporczywe swędzenie skóry i chudnięcie, a także ogólne osłabienie i ciągle nieuzasadnione zmęczenie.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH