Eksperci: lecząc chorych na szpiczaka musimy dbać o jakość ich życia Dostępność nowych terapii umożliwia walkę z nawrotami choroby Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Lecząc chorych z kolejnym nawrotem szpiczaka plazmocytowego trzeba przywiązywać dużą wagę do jakości ich życia - ocenili eksperci podczas śniadania prasowego pt. "Jakość życia pacjentów ze szpiczakiem mnogim jako chorobą przewlekłą", które odbyło się 16 lutego w Warszawie.

Prof. Tomasz Wróbel z Kliniki Hematologii Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu zwrócił uwagę, że szpiczak plazmocytowy jest nowotworem występującym przeważnie u osób starszych, chociaż diagnozuje się go też u ludzi młodych. - Mediana wieku pacjentów ze szpiczakiem wynosi około 70 lat. To warunkuje nasze podejście do terapii i ukierunkowuje nas na kwestie jakości życia - tłumaczył.

Szpiczak plazmocytowy jest jednym z najczęstszych nowotworów układu krwiotwórczego. Z szacunków wynika, że w Polsce jest on co roku rozpoznawany u 1,5-2 tys. osób, a łączna liczba pacjentów żyjących z tym schorzeniem wynosi 9,5 tys.

Jest to nowotwór wywodzący się z tzw. plazmocytów, komórek odporności, które u osób zdrowych produkują przeciwciała zdolne zwalczać infekcje. U chorych na szpiczaka plazmocyty zaczynają produkować tylko jeden rodzaj białka, a konsekwencją tego jest m.in. spadek odporności i większa podatność na zakażenia (siedem razy większa niż u osób zdrowych podatność na infekcje bakteryjne i 10 razy większa podatność na infekcje wirusowe). - Oprócz tego u chorych na szpiczaka dochodzi do rozległych zmian kostnych, do częstych złamań, w tym kompresyjnych złamań kręgów, występują silne bóle kostne, trudności z poruszaniem się, często dochodzi do uszkodzenia nerek. Jest to więc choroba, która prowadzi do upośledzenia codziennego funkcjonowania pacjenta - mówił prof. Wróbel.

Prof. Iwona Hus, kierownik Samodzielnej Pracowni Hematologii Doświadczalnej na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie zwróciła uwagę, że bardzo istotne jest wczesne rozpoznanie szpiczaka, tak aby dzięki podjętemu leczeniu nie dochodziło do poważnych powikłań choroby.

Prof. Wróbel przypomniał, że szpiczak jest chorobą, która charakteryzuje się kolejnymi nawrotami, aż wreszcie staje się oporna na leczenie. - Dlatego tak ważne jest, aby były dostępne nowe terapie, bo wtedy możemy skutecznie leczyć kolejny nawrót choroby (...) i w konsekwencji przedłużamy pacjentowi życie - przekonywał.

Nowe leki przedłużają życie

Według dr. Grzegorza Charlińskiego z Oddziału Hematologii Specjalistycznego Szpitala Miejskiego w Toruniu w ostatnich latach dzięki wprowadzeniu nowych leków - przede wszystkim z grupy leków immunomodulujących (IMiD) oraz z grupy inhibitorów proteasomów - całkowite przeżycie chorych na szpiczaka uległo istotnemu przedłużeniu. - Mediana przeżycia uległa mniej więcej dwukrotnemu wydłużeniu i obecnie jest określana na 6-7 lat, a według niektórych autorów nawet o 10 lat - powiedział specjalista.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH