Eksperci: dokonał się znaczny postęp w leczeniu przerzutowego raka jelita grubego Z danych ESMO wynika, że pięcioletnia przeżywalność chorych z rozpoznanym przerzutowym rakiem jelita grubego w IV stadium wynosi około 11 proc. Fot. Fotolia (zdjęcie ilustracyjne)

W leczeniu przerzutowego raka jelita grubego postęp jest tak duży, że dla coraz większej grupy chorych nowotwór ten jest chorobą przewlekłą - podkreślali eksperci podczas odbywającego się w Barcelonie 19. światowego kongresu na temat nowotworów przewodu pokarmowego.

- To dobra wiadomość, bo u wielu chorych z rakiem jelita grubego dochodzi do przerzutów, najczęściej z powodu późnego wykrycia choroby lub agresywnego jej przebiegu - stwierdził prof. Dirk Arnold z Instituto CUF de Oncologia w Lizbonie.

Z przedstawionych na konferencji danych Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ESMO) wynika, że już w chwili rozpoznania u około 25 proc. chorych z tym nowotworem doszło już do przerzutów do innych narządów, najczęściej do wątroby. Niestety, nawet jeśli choroba została wcześniej wykryta, to na skutek jej rozwoju w sumie u prawie 50 proc. ogółu chorych na ten typ nowotworu dochodzi do przerzutów.

Uczestniczący w kongresie dr Wojciech Rogowski z szpitala Magodent w Warszawie powiedział PAP, że dla tych chorych, z zaawansowanym i przerzutowym rakiem jelita grubego, szansą są nowe leki o potwierdzonej skuteczności, które stosowane są w późniejszym etapie, czyli w III i IV linii leczenia.

- Mamy czym leczyć chorych w I i II linii terapii i na tym etapie choroby jest dość dobry wybór leków także w naszym kraju - podkreślił. Są to takie leki jak fluoropirymidyna, oksaliplatyna i irynotekan oraz inhibitory VEGF i inhibitory EGFR.

Te dwa ostatnie leki (inhibitory VEGF i EGFR) stosowane w nowoczesnej tzw. terapii biologicznej, wkrótce mają być w Polsce dostępne w ramach programów lekowych. Dr Rogowski przypomniał, że od 1 lipca 2017 r. cetuksymab i bewacyzumab mają być na liście leków refundowanych. - Oczekujemy, że podobnie będzie w przypadku nowych leków - stosowanych w leczeniu zaawansowanego raka jelita grubego z przerzutami - jakie wykorzystuje się w III i IV linii terapii - mówił. Chodzi w tym przypadku o dwa leki: regorafenib i preparat będący połączeniem dwóch substancji czynnych - triflurydyny z tipiracylem.

Obydwa preparaty są już zarejestrowane w wielu krajach, w tym również w Unii Europejskiej. W Polsce nie są jednak refundowane, dlatego nie są jeszcze dostępne, bo chorych nie stać na leczenie.  - Miesięczna kuracja regorafenibem sięga 20 tys. zł, a triflurydyny z tipiracylem - 10-12 tys. zł - zaznaczył dr Rogowski.

- U chorych z przerzutowym rakiem jelita grubego można powtórzyć schemat leczenia stosowany we wcześniejszej fazie choroby, jeśli nie ma innego wyboru. Jednak skuteczność takiej terapii nie jest udowodniona, a z naszej obserwacji wynika, że jest ona niewielka - podkreślił.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH