PAP/Rynek Zdrowia | 04-12-2014 18:45

Eksperci: Breast Units najlepsze dla kobiet z rakiem piersi

Najbardziej korzystne dla kobiet z rakiem piersi są placówki zapewniające kompleksowe leczenie, tzw. Breast Cancer Units - powiedział w czwartek (4 grudnia) w Warszawie prof. Ruben Orda z Izraela.

Prof. Ruben Orda z Międzynarodowego Towarzystwa Senologicznego (SIS) mówił o tym podczas debaty zorganizowanej przez Federację Stowarzyszeń Amazonki i Stowarzyszenie Polskie Amazonki Ruch Społeczny poświęconej zmianom w systemie leczenia raka piersi w Polsce.

- Breast Units zapewniają najbardziej skuteczne i optymalne leczenie, jednocześnie są bardziej przyjazne dla pacjentek, bo zapewniają im lepsze samopoczucie i wyższą jakość życia - przekonywał prof. Orda.

Leczenie w tych placówkach jest również bardziej efektywne kosztowo. - Terapię dobiera się indywidualnie i jest ona odpowiednio skoordynowana, co skutkuje lepszymi wynikami terapeutycznymi i ekonomicznymi - powiedział.

Prezes Stowarzyszenia Amazonki Elżbieta Kozik podkreśliła, że od 15 lat mówi się w Polsce o kompleksowym leczeniu raka piersi, ale jak dotąd udało się utworzyć jedynie jedną taką placówkę w Zachodniopomorskim Centrum Onkologii w Szczecinie (jako Centrum Diagnostyki i Terapii Nowotworów Piersi).

- Niezrozumiałe jest dla nas wycofanie projektu zarządzenia prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczącego odrębnie kontraktowanego świadczenia kompleksowego leczenia raka piersi z 27 marca 2014 r. Pakiet onkologiczny, który ma wejść w życie od 1 stycznia 2015 r., pomimo wielu cennych założeń, nie przewiduje realizacji idei Breast Units - podkreśliła Kozik.

Prezes NFZ Tadeusz Jędrzejczyk wyjaśniał, że w lipcu 2014 r. zmieniono zarządzenie w tej sprawie, ale nie przeszkadza ono w realizowaniu dobrej jakości świadczeń onkologicznych. Nie ma również przeszkód, żeby realizować idee Breast Units. - Nie zabraliśmy narzędzi, które to umożliwiają. W wielu placówkach są już zespoły wielodyscyplinarne koordynujące diagnostykę i leczenie raka piersi i innych nowotworów - podkreślił.

Dodał, że wraz z wprowadzeniem pakietu onkologicznego radykalne leczenie nowotworów przestaje być objęte limitami finansowymi. - Środki będą szły za pacjentem - powiedział.

Prezes Polskiego Towarzystwa do Badań nad Rakiem Piersi prof. Tadeusz Pieńkowski zwrócił uwagę, że kluczowe znacznie ma całościowe finansowanie różnych terapii, gdyż u wielu chorych konieczne jest jednoczesne zastosowanie kilku procedur.

- Teraz odbywa się to tak, że każda wizyta chorego w szpitalu musi być odrębnie finansowania. Utrudnia to leczenie, ale również niepotrzebnie je przedłuża, chory traci jedynie czas, czasami traci czas na skuteczniejsze leczenie - dodał. Jego zdaniem, kompleksowe leczenie wymaga również całościowego finansowania.

Tadeusz Jędrzejczyk powiedział, że takie całościowe finansowanie na próbę zastosowano w leczeniu ran i oparzeń. - Traktujemy to jako rozwiązanie pilotażowe, nie wykluczamy, że jeśli się sprawdzi, będziemy je realizować również w innych procedurach, np. onkologii - dodał.

Prezes NFZ powiedział, że nie wyklucza tworzenia w przyszłości ośrodków kompleksowego leczenia raka piersi. - To bardzo ważne, nie zapomnę o tym - podkreślił.

Prof. Pieńkowski powiedział, że na świecie coraz bardziej preferowane są mniejsze ośrodki onkologiczne, położone bliżej miejsca zamieszkania chorego, a nie tylko duże placówki o największym stopniu referencyjności. - Taką rolę małych ośrodków, ale dobrze działających, pełnią Breast Units, których efekty są stale monitorowane i porównywane z innymi podobnymi placówkami - dodał.

Za tworzeniem ośrodków zapewniających kompleksowe leczenia raka piersi opowiedział się Parlament Europejski. Postuluje on, żeby do 2016 r. powstały one we wszystkich krajach UE. Jedna taka placówka powinna przypadać na 350-650 tys. mieszkańców danego regionu, co jednocześnie wyrównuje szanse wszystkich chorych na leczenie na najwyższym poziomie.

Według europosłanki Lidii Geringer de Oedenberg, w Szwecji dzięki utworzeniu Breast Units o 25 proc. zmniejszono śmiertelność z powodu raka piersi. W Polsce odsetek 5-letnich wyleczeń jest o 10 punktów procentowych mniejszy od średniej w UE. Z rakiem piersi żyje już ponad 60 tys. Polek, co roku jest on wykrywany w naszym kraju u prawie 17 tys. kobiet.