EEC 2014: brak limitów w onkologii może doprowadzić do paradoksu ''szeroko otwartych drzwi i wąskich korytarzy''

Brak limitów nie jest panaceum dla leczenia onkologicznego. Preferencyjny dostęp do zasobów publicznych, wiąże się z tym, że finansowanie musi być precyzyjnie monitorowane a następnie przeprowadzana ocena efektów leczenia - mówił Marcin Pakulski, zastępca prezesa ds. medycznych NFZ.

Jak wskazał Marcin Pakulski, bez mechanizmów, które będą precyzyjnie określały sposób, w jaki to leczenie ma być prowadzone, a potem będą rozliczały z jego efektów, dojdzie do sytuacji, którą nazwał paradoksem ''szeroko otwartych drzwi i wąskich korytarzy''.

- Trzeba wzięć pod uwagę, że jeśli chcemy zwiększyć dostępność do świadczenia, które jest w pewien sposób ograniczone - choćby dostępnością lekarzy  i nie będziemy precyzyjnie określać jaki pacjent, w jakim stadium choroby, w jakim ośrodku i co powinien mieć zapewnione, to kolejka i tak nam się utworzy. Znajdą się w niej i pacjenci, którzy natychmiast powinni mieć podjęte leczenie, i tacy, którzy nie powinni mieć podjętego leczenia, bo nie mają nowotworów - argumentował zastępca prezesa ds. medycznych NFZ.

Wskazał też, że obecnie w systemie ochronie zdrowia są olbrzymie rezerwy do wykorzystania.

- W Polsce mamy odwróconą proporcję leczenia onkologicznego. Na świecie jest 20 proc. hospitalizacji, 80 proc. leczenia ambulatoryjnego - u nas jest odwrotnie. To musimy zmienić. To jest ta rezerwa - wyjaśniał Pakulski.

Jako przykład działań w tym kierunku wskazał projekt zarządzenia NFZ ws. kompleksowego leczenia raka piersi.

- Jest to nowatorskie rozwiązanie, które standaryzuje postępowanie, określa precyzyjnie drogę pacjentki w trakcie leczenia, zakłada prowadzenie pacjentki przez wszystkie etapy, preferowanie leczenia oszczędzającego, co nie wyklucza leczenia radykalnego, zakłada elementy związane z korektą onkoplastyczną i finansuje nie poszczególne etapy, ale całość leczenia. Wyzwanie jest potężne, bo wprowadzamy alternatywny system finansowania świadczeń - tłumaczył wiceprezes NFZ.

Jak wskazał, inspiracją do pracy nad projektem był fakt, że nakłady na leczenie raka piersi wzrosły w ostatnich latach trzyipółkrotnie a zmiany w przeżyciach 5-letnich są mierne.

- Żeby nie wydawać pieniędzy bez sensu, musimy zająć się usprawnieniem elementów, które związane są z wczesnym wykryciem nowotworów oraz nadzorowaniem procesu terapeutycznego - podsumował wiceprezes Marcin Pakulski. Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH