Działanie na punkty kontrolne układu immunologicznego to przyszłość leczenia czerniaka?

Zastosowanie immunoterapii w leczeniu czerniaków od lat budziło nadzieje na powodzenie - przypomina prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Centrum Onkologii-Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

U chorych na czerniaka w różnych fazach choroby wykrywa się obecność swoistych limfocytów T rozpoznających antygeny czerniaka. Niestety w większości wypadków liczba i aktywność cytotoksycznych limfocytów T są niewystarczające do zniszczenia ognisk nowotworu.

Przeciwciała anty-CTLA-4 (stosowane obecnie w terapii, a także dostępny od niedawna w naszym kraju ipilimumab) blokując wiązanie tego białka z cząsteczkami kostymulującymi znoszą jeden z mechanizmów tolerancji immunologicznej oraz negatywnej regulacji procesu aktywacji limfocytów, przez co prowadzą do nasilonej aktywacji limfocytów cytotoksycznych oraz zniesienia kontroli sprawowanej przez limfocyty supresorowe. Konsekwencją tego może być powstanie skutecznej odpowiedzi immunologicznej niszczącej komórki nowotworowe, ale również rozwój reakcji autoimmunologicznej.

Innym mechanizmem tolerancji immunologicznej, zabezpieczającym przed atakiem na własne tkanki, jest ekspresja cząsteczek PD-1 na powierzchni limfocytów T. Aktywność limfocytów wobec własnych tkanek jest hamowana przez wiązanie się cząsteczek PD-1 z ich ligandami (PD-L1) obecnymi na powierzchni własnych komórek. Ekspresję PD-L1 wykryto także na powierzchni komórek nowotworowych, co zapobiega ich zniszczeniu przez limfocyty T.

Blokowanie cząsteczek PD-1, jak i PD-L1 za pomocą przeciwciał monoklonalnych wykorzystywane jest w immunoterapii czerniaka. Prace nad nowymi preparatami immunomodulującymi działającymi na punkty kontrolne układu immunologicznego (jak: receptor PD-1 i jego ligand PD-L1) i stymulującymi czynność limfocytów T głównie poprzez blokowanie negatywnych cząsteczek sygnałowych dla ich aktywacji są niezwykle obiecujące w leczeniu zaawansowanego czerniaka.

Przeciwciała anty-PD-1 (niwolumab lub MK-3475, dawniej lambrolizumab) wykazały w warunkach klinicznych w monoterapii lub w kombinacji z ipilimumabem długotrwałą korzyść kliniczną u części chorych na zaawansowane czerniaki i znaczne odsetki odpowiedzi (sięgające 50%), w tym pacjentów otrzymujących wcześniej leczenie ipilimumabem, przy mniejszej toksyczności. Odpowiedzi na to leczenie następują szybko, są trwałe (mediana ponad 2 lata), a leczenie charakteryzuje się znacznie mniejszą toksycznością niż zastosowanie ipilimumabu.

Obecnie trwają badania III fazy obu leków MK-3475 i niwolumabu. Prawdopobnie leki te zostaną zarejestrowane do terapii zaawansowanych czerniaków w bieżącym roku w Stanach Zjednoczych. Klinika Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Centrum Onkologii-Instytutu w Warszawie również uczestniczy w badaniach nad tymi nowymi lekami i pracuje nad zapewnieniem terapii polskim pacjentom.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH