Dostępność innowacyjnych terapii w onkologii: trzeba nad tym popracować

Innowacyjne terapie onkologiczne umożliwiają uzyskanie wieloletnich remisji i zwiększenie przeżyć chorych. W jaki sposób to oczywiste korzyści przekładają się jednak na szanse polskich pacjentów? Zdaniem specjalistów, w tej dziedzinie mamy jeszcze wiele do zrobienia.

Eksperci rozmawiali na ten temat w piątek (21 lutego) w ramach debaty PAP "Najbardziej oczekiwane terapie w onkologii".

Prof. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej przypomniał, że istniejące programy lekowe nie zaspokajają wszystkich potrzeb, ale kwestia finansowania nie jest jedyną tego przyczyną.

- Pamiętajmy, że pacjenci onkologiczni stanowią bardzo zróżnicowaną grupę. Istnieje wiele czynników rokowniczych, związanych z charakterystyką chorych, które nie są ujmowane w kryteriach badań klinicznych, stanowiących podstawę decyzji rejestracyjnych. Ponadto jest problem pacjentów, w przypadku których mamy do czynienia z współwystępowaniem różnych nowotworów - mówił prof. Krzakowski.

- Na szczęście sprawy idą w dobrym kierunku, ponieważ tacy chorzy mają już szansę leczenia w różnych programach lekowych. Gdybym miał zero-jedynkowo ocenić dostępność do leczenia w ramach tych programów, na pewno byłbym bliżej jedynki niż zera, naturalnie z całą świadomością, że nadal trzeba nad tym pracować - dodał ekspert.

Nowe leki w raku prostaty
- Tym bardziej, że wciąż dochodzą nowe leki, np. w raku gruczołu krokowego, w terapii którego nastąpił ogromny postęp. Przy obecnych możliwościach leczenia nie bardzo można już mówić, że jest to choroba śmiertelna, ale raczej przewlekła - zwrócił uwagę prof. Marek Sosnowski, konsultant krajowy w dziedzinie urologii. - Najważniejsze pytanie brzmi: jeśli można uzyskać wieloletnie remisje i zwiększyć przeżycia chorych, to jak mogą skorzystać na tym polscy pacjenci i czym dysponują (jeżeli chodzi o finansowanie) polscy lekarze? - pytał prof. Sosnowski.

Specjalista zaznaczył, że spośród obecnie rozpoznawanych nowotworów prostaty, ok. 30 proc. przypadków stanowią postaci miejscowe zaawansowane, a ok. 5 proc. trudna do leczenia postać przerzutowa. Istotnym czynnikiem warunkującym odpowiedź na leczenie jest jednak również agresywność biologiczna nowotworu. Jeśli rak jest zabójcą, nie pomogą nawet najlepsze leki.

- Jeśli w przypadku hormonoopornego nowotworu nie zadziałała standardowa chemioterapia, lekarze zostawali w zasadzie bez możliwości dalszego leczenia. Obecnie można wdrożyć leki celowane: abirateron lub podawanie kwasu zoledronowego przy przerzutach do kości, które bardzo poprawiają nie tylko jakość leczenia, ale także jakość życia pacjenta - wyjaśniał prof. Sosnowski.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH