Dlaczego tak późno diagnozujemy mięsaki u dzieci?

Lekarze pierwszego kontaktu, a także chirurdzy i ortopedzi, do których najczęściej zgłaszają się młodzi pacjenci oraz rodzice z dziećmi z objawami występującymi przy mięsaku kości, wykazują zbyt małą "czujność onkologiczną" - ocenia prof. Jerzy Kowalczyk, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej.

Jednym z najczęściej spotykanych jest mięsak kościopochodny rozwijający się głównie u dzieci i młodych dorosłych do 30. roku życia. Inny - zwany mięsakiem Ewinga - zdarza się u dzieci i młodzieży w wieku 10-20 lat (częściej u chłopców). 

Pierwszy z nich umiejscawia się w okolicach przynasad kości długich. Jego objawami są obrzęki nogi i bóle nasilające się w nocy. U części chorych dochodzi do złamania, na skutek zniszczenia kości przez guz. Drugi atakuje z kolei najczęściej okolice trzonu kości długich lub płaskich, powodując ból i obrzmienie.

Podstawowym badaniem w przypadku nowotworów kości jest RTG. Służy ono przede wszystkim zlokalizowaniu guza. Czasami pozwala nawet odróżnić zmiany łagodne od złośliwych. Dla pełnej diagnostyki konieczna jest jednak biopsja kości wykonana w specjalistycznym ośrodku.

Niestety, w Polsce, aż 20 proc. dzieci z nowotworem kościopochodnym w momencie postawienia prawidłowego rozpoznania ma już przerzuty do płuc. Znaczną część odpowiedzialności za ten stan rzeczy ponoszą lekarze pierwszego kontaktu, chirurdzi dziecięcy i ortopedzi, do których w pierwszym momencie trafiają chorzy. Jeśli nie było wcześniejszego urazu, a dziecko skarży się na nagle pojawiające się dolegliwości bólowe kości długich, bolesne zaczerwienienia i obrzęki, powinni oni natychmiast kierować pacjenta do ośrodka specjalistycznego lub przynajmniej wykonać odpowiednie badanie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH