Wtorek, 29 lipca 2014 

Onkologia

PAP/Rynek Zdrowia | 27-04-2012 18:23

Chemioterapia niestandardowa w leczeniu czerniaka - koszty są dramatycznie wysokie Onkologia

Terapia z użyciem nowego leku, ipilimumabu może być finansowana chorym na zaawansowanego czerniaka w ramach chemioterapii niestandardowej, dopóki nie powstanie odpowiedni program lekowy - uznała ostatnio Rada Przejrzystości działająca przy AOTM.

W uzasadnieniu swojej decyzji członkowie Rady podali, że "jest to pierwsza skuteczna terapia zaawansowanego czerniaka".

Dotychczas żaden z sześciu oddziałów Narodowego Funduszu Zdrowia, do których wpłynęły wnioski, nie wydał zgody na takie leczenie.

- Aktualnie ipilimumab to jedyna innowacyjna terapia na zaawansowanego czerniaka, którą moglibyśmy stosować. Pozwala na dobrą kontrolę choroby u kilkudziesięciu procent chorych, a w przypadku kilkunastu procent można uzyskać wieloletnie przeżycie - powiedział PAP prof. Krzysztof Krzemieniecki, kierownik Kliniki Onkologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Specjalista przypomniał, że ipilimumab oraz drugi nowy lek wemurafenib stanowią przełom w leczeniu zaawansowanego czerniaka, bo po raz pierwszy od ponad 20 lat wpływają korzystnie na losy chorych poprzez wydłużenie okresu wolnego od choroby lub wydłużenia przeżycia.

Wemurafenib nie może być jednak stosowany w ramach chemioterapii niestandardowej, bo został zarejestrowany po 1 stycznia 2012 r. Dlatego, obecnie pacjenci, którym mógłby pomóc muszą czekać na stworzenie odpowiedniego programu lekowego.

Z kolei, dostępność ipilimumambu jest tylko teoretyczna - na ok. 40 wniosków złożonych przez lekarzy do sześciu różnych oddziałów NFZ o finansowanie drogiej terapii ipilimumabem pacjentom z zaawansowanym czerniakiem wszystkie otrzymały odmowy, przypomniał prof. Krzemieniecki. Wnioski dotyczyły grupy 20 chorych. - Duża część z nich już zmarła - podkreślił onkolog.

W uzasadnieniach odmów rzecznicy NFZ mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego, zachodniopomorskiego i małopolskiego powoływali się m.in. na brak rekomendacji Agencji Oceny Technologii Medycznych odnośnie leczenia ipilimumabem. Ten argument, zdaniem prof. Krzemienieckiego, ten jest nie do przyjęcia, bo odpowiedni zapis w przepisach pozwala na stosowanie leków bez takiej oceny, jeśli jest to uzasadnione.

Najczęściej podawanym uzasadnieniem jest jednak "niezwykle wysoki koszt proponowanego leczenia" ipilimumabem, "nieuzasadniony efektywnością kliniczną i profilem bezpieczeństwa (toksyczność) preparatu".

Jak wynika z odpowiedzi przesłanej PAP przez rzeczników kilku oddziałów NFZ, terapia ipilimumabem wielokrotnie przekracza próg efektywności kosztowej podawany przez AOTM, a finansując ją NFZ musiałby ograniczyć dostępność innych pacjentów do terapii efektywnych klinicznie. Taki argument podali rzecznicy prasowi: mazowieckiego oddziału NFZ Wanda Pawłowicz, oddziału śląskiego - Jacek Kopocz, kujawsko-pomorskiego - Jan Raszeja i małopolskiego - Jolanta Pulchna.

Terapia ipilimumabem polega na zastosowaniu jednorazowego cyklu 4 wlewów dożylnych. Jej cena jest uzależniona od wagi pacjenta, bo lek podaje się na kg masy ciała. Z wyliczeń onkologów wynika, że koszt leczenia ipilimumabem chorego ważącego 72 kg wynosi 381 tysięcy złotych, ale np. dla pacjentki ważącej 50 kg - 250 tys.

Jak poinformowała dr Kalinka-Warzocha, do terapii ipilimumabem kwalifikuje się w Polsce 200-250 pacjentów. Podobna liczba mogłaby otrzymywać wemurafenib.

W swojej rekomendacji z 23 kwietnia Rada Przejrzystości podkreśliła, że uważa za zasadne utworzenie programu lekowego pod warunkiem obniżenia kosztów terapii o dwie trzecie.

  • czerniak
    ...przepraszam art. 70 par.4.

    ~pp, 2012-05-04

  • Czerniak
    A dlaczego wemurafenib nie może być stosowany w chemioterapii niestandardowej??? Bo tak zdecydowała w swojej ustawie p. Kopacz - art. 70 par.5 - miłej lektury.

    ~pp, 2012-05-04

  • Toksyczność
    Szkoda, że panowie profesorowie nie podali informacji, że 13%! chorych po zastosowaniu ipilimumabu umiera z powodu powikłań (dane z charakterystyki produktu leczniczego) a prawie wszyscy cierpią na poważne powikłania, które mogą przyspieszyć zgon pacjenta. Medycyna ma też ciemniejsze strony...

    ~pp, 2012-04-30

DODAJ KOMENTARZ

SUBSKRYBUJ WIADOMOŚCI RYNKU ZDROWIA

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl
prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Rynek Zdrowia: polub nas na Facebooku


Rynek Zdrowia: dołącz do nas na Google+


Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze


RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

NAPISZ DO NAS

  • tadeusz pacjent (2014-07-26)

    tadeusz pacjent, wydaje mi sie ze pacjenci traktowani sa podmiotowo, nikt nie ma czasu. pacjentow starszych traktuje sie jak kroliki doswiadczalne. na nich juz nie warto...

  • S-12 (2014-07-25)

    S-12, W USA patomorfolog znajduje się w czołówce lekarskiej listy płac, i zarabia 221000 dolarów rocznie co daje w przybliżeniu ok. 18000 dolarów miesięcznie ....

POLECAMY W SERWISACH