Badanie: chorzy na raka prostaty nie przyznają się do bólu - to opóźnia terapię Chorzy na raka prostaty nie przyznają się do bólu. Fot. archiwum

Niemal połowa mężczyzn z rakiem prostaty ignoruje objawy świadczące o postępie choroby, takie jak ból. To prowadzi do opóźnienia terapii - wynika z badania zaprezentowanego na Europejskim Kongresie Onkologicznym, który w tym tygodniu zakończył się w Wiedniu.

Wśród najważniejszych przyczyn niezgłaszania objawów związanych z postępem raka prostaty panowie wymieniali: że nie zawsze wiedzą, czy odczuwany ból ma związek z nowotworem (59 proc.), że uważają, iż rak musi boleć (57 proc.), że mówienie o odczuwaniu bólu sprawia im trudność (38 proc.) i że gdy o nim mówią czują się słabi (34 proc.).

Tymczasem informacja na temat wystąpienia symptomów, takich jak ból w kościach, jest dla lekarza sygnałem, że choroba postępuje, zaznaczył prof. Joe O'Sullivan, onkolog z Queen's University w Belfaście w Irlandii na spotkaniu z mediami, na którym prezentowano wyniki badania. Pozwala to szybko włączyć terapię, która może przedłużyć życie i poprawić jego jakość.

Badanie przeprowadzono w okresie od lutego do sierpnia 2015 r. na zlecenie Międzynarodowej Koalicji na rzecz Raka Prostaty (International Prostate Cancer Coalition - IPCC), która zrzesza osiem organizacji pacjentów chorych na nowotwory, przy wsparciu firmy Bayer HealthCare. Objęto nim blisko 900 mężczyzn z zaawansowanym rakiem prostaty i 360 osób opiekujących się pacjentem cierpiącym na ten nowotwór z 10 krajów świata.

Brian Tomlinson z amerykańskiej organizacji Cancer Care, która weszła w skład koalicji, przypomniał, że rak prostaty jest drugim najczęstszym nowotworem złośliwym u mężczyzn (po raku płuca) i piątą przyczyną ich zgonów z przyczyn nowotworowych. Z danych zbieranych w ramach badania GLOBOCAN wynika, że w 2012 r. na świecie zdiagnozowano go u 1,1 mln panów, a 307 tys. zmarło z jego powodu.

"Na podstawie stadium, w którym rak prostaty zostanie rozpoznany, można ocenić prognozy pacjenta i dobrać mu najlepszą terapię" - podkreślił Tomlinson. Przypomniał, że największy problem stanowi obecnie leczenie mężczyzn z zaawansowanym rakiem prostaty tzw. opornym na kastrację, u których przestała działać klasyczna hormonoterapia.

- Przeżywają oni średnio mniej niż dwa lata, a u ok. 90 proc. z nich z czasem rozwijają się przerzuty do kości, które powodują ból i powikłania w postaci patologicznych złamań, kompresji rdzenia kręgowego (ucisk rdzenia - PAP) oraz zwiększają ryzyko zgonu - tłumaczył.

Tomlinson zwrócił uwagę, że o postępie choroby i rozwoju przerzutów świadczy pojawienie się takich objawów, jak ból lub dyskomfort w biodrach, plecach, klatce piersiowej, osłabienie czucia w stopach lub całych nogach, zmęczenie i problem z uczestnictwem w codziennych aktywnościach życiowych, trudności z chodzeniem, wspinaniem się po schodach, utrata kontroli nad pęcherzem moczowym.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.