Badania: uszkodzenia tkanek, a nie mutacje, główną przyczyną raka? Obecna teoria powstawania raka jest niepełna - przekonuje prof. James DeGregori. Fot. mslgroup.com

Naukowcy z University of Colorado twierdzą, że oprócz genetycznych mutacji do powstania choroby niezbędne są niekorzystne zmiany w tkankach, które pozwalają chorym komórkom się rozwijać. Taki model wskazuje na nowe, prostsze sposoby zapobiegania nowotworom.

Obecna teoria powstawania raka jest niepełna - przekonuje na łamach pisma "Cancer Research" dyrektor University of Colorado Cancer Center prof. James DeGregori.

Według tej teorii gromadzące się w kolejnych pokoleniach komórek uszkodzenia DNA m.in. zmuszają chorą komórkę do nadmiernych podziałów, co może prowadzić do nowotworu. Autor nowej pracy twierdzi tymczasem, że nawet z wieloma potencjalnie groźnymi mutacjami można żyć w zdrowiu, jeśli tkanki otaczające uszkodzoną komórkę będą w dobrym stanie. Mają je uszkadzać właśnie m.in. czynniki, które niszczą też DNA, czyli np., dym tytoniowy czy promieniowanie UV. Ich stan pogarsza się także z wiekiem.

Według tej teorii choroba jest konsekwencją procesów ewolucyjnych na poziomie komórek. Naukowiec mówi o badaniach, według których w zdrowych tkankach prawidłowe komórki są lepiej przystosowane do przeżycia, niż nowotworowe. Natomiast uszkodzenia mogą tę sytuację odwrócić.

- Jesteśmy pełni mutacji i nie dostajemy raka. Dlaczego? - pyta prof. DeGregori. - Zdrowe komórki są przystosowane do zdrowych warunków. Większość mutacji sprawia, że komórki są mniej sprawne. To oznacza, że w zdrowym środowisku tkanki, zdrowe komórki - wygrywają rywalizację z przednowotworowymi, ograniczając ich rozwój. Jednak kiedy tkankowe mikrośrodowisko ulega uszkodzeniu, obecne w nim komórki z groźnymi mutacjami mogą się zacząć rozwijać - odpowiada naukowiec.

Można to zilustrować przykładem popularnych mniszków lekarskich. Badacz tłumaczy, że choć ich nasiona, upadając np. na trawnik, znajdują się praktycznie wszędzie - to wykiełkują jedynie tam, gdzie trawnik jest w jakiś sposób uszkodzony.

Na poparcie tej teorii badacz podaje kilka dodatkowych argumentów. Po pierwsze - jak tłumaczy, ze względu na liczne podziały komórek do momentu wczesnej dorosłości człowiek gromadzi połowę mutacji, jakie pojawią się u niego w ciągu całego życia. Jednak ryzyko zachorowania nie jest wtedy odpowiednio wysokie.

Nie zgadza się też wpływ liczby komórek. Na przykład wieloryb ma ok. 7 mln razy więcej komórek, niż mysz. Tak duża liczba komórek, które potencjalnie mogłyby ulec mutacjom, nie zwiększa jednak odpowiednio ryzyka raka u wieloryba.

Inny przykład to myszy z genetyczną mutacją, przez którą kolejne uszkodzenia DNA zdarzają się znacznie częściej. Jak tłumaczy prof. DeGregori, zwierzęta te wcale nie chorują częściej.

Jeden z wniosków, płynących z przedstawionego modelu jest taki, że obecne podejście do zapobiegania chorobie może być nieprawidłowe. Zamiast skupiać wysiłki na zapobieganiu mutacjom, należałoby skoncentrować się na zapewnieniu zdrowego środowiska w tkankach.

- W bliskiej przyszłości nie będziemy mieli technologii chroniących przed większością mutacji - mówi prof. DeGregori. - Jednak manipulacja mikrośrodowiskiem? To wydaje się łatwiejsze - tłumaczy naukowiec.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.