Wrocław: wiosną i latem rośnie liczba zawałów

Wiosna i lato to pogoda wyżowa, skoki ciśnienia i burze, które nie służą osobom z problemami kardiologicznymi. Ratownicy oceniają, że w taką pogodę mają nawet o 20 proc. więcej wyjazdów do "sercowców".

Aż w 25 proc. przypadków osób z zawałem następuje zgon. W połowie tych sytuacji do śmierci dochodzi w pierwszej godzinie od wystąpienia objawów. Dlatego tak ważne jest szybkie wezwanie pogotowia - informuje Gazeta Wrocławska.

Aby usprawnić system ratowania zawałowców, we Wrocławiu wprowadzono w tym roku karty kardiologiczne. Będą je wypełniać ratownicy medyczni. Dzięki nim można będzie wskazać, gdzie chory traci cenny czas. Zgodnie ze standardami, od kontaktu z ratownikiem do udrożnienia zamkniętej tętnicy wieńcowej nie powinno minąć więcej niż 90 minut.

Kardiolodzy przyznają, że system ratowania pacjentów z zawałem serca jest we Wrocławiu dobry. W mieście przez całą dobę pozostają w gotowości cztery zespoły lekarzy, które mogą przyjąć pacjenta. 

Więcej: www.gazetawroclawska.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH