W Polsce lekarz wypisując lek pacjentowi po zawale poświęca mu "aż" 30 sekund... Prof. Grzegorz Opolski; FOT. PTWP

Trzeba rozstrzygnąć, kto w poszpitalnej fazie zajmowania się osobami, które przeszły zawał serca, ma być najważniejszym graczem i koordynatorem opieki nad tymi pacjentami - mówi prof. Grzegorz Opolski*, kierownik I Katedry i Kliniki Kardiologii, Centralny Szpital Kliniczny WUM.

Od wielu lat środowisko kardiologów w Polsce pracuje nad tym, aby określić wskaźniki jakości leczenia w tej dziedzinie medycyny. W okresie szpitalnym w zasadzie takimi kryteriami oceny wyników leczenia jest odsetek śmiertelności oraz czas hospitalizacji.

To, czego najbardziej brakuje nam w okresie wewnątrzszpitalnym to m.in. precyzyjne identyfikowanie powikłań, ich raportowanie, a następnie omawianie na spotkaniach całego zespołu.

Należy też określać w systemie organizacji pracy szpitala czas od momentu pojawienia się pacjenta na izbie przyjęć lub oddziale ratunkowym do chwili, gdy chory trafia do pracowni hemodynamicznej, co zresztą w większości ośrodków już jest przeprowadzane i analizowane przez asocjacje interwencji sercowo-naczyniowej.

Bardzo ważne jest także monitorowanie tego, w jaki sposób pacjent jest leczony w danej placówce w stosunku do zaleceń i wytycznych ETK i PTK. Trzeba bowiem pamiętać, że kardiologia jest dziedziną innowacyjną, w której cały czas dokonuje się postęp i doskonalenie terapii - pojawiają się np. nowe leki czy stenty.

Natomiast zdecydowanie najwięcej w polskiej kardiologii mamy do poprawienia w opiece poszpitalnej. Kardiolodzy, wspólnie z Agencją Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, pracują już nad rozwiązaniami w tym zakresie.

Problem jest bardzo poważny. Wskaźniki są jednoznaczne - śmiertelność w pierwszym miesiącu po leczeniu zawału serca wynosi w naszym kraju ok. 10 proc., a od pierwszego do 12. miesiąca - umiera kolejne 10 proc. pacjentów. Wskaźnik ten jest u nas dwukrotnie wyższy niż np. w Szwecji.

Trzeba między innymi rozstrzygnąć, kto w tej poszpitalnej fazie zajmowania się osobami po zawałach serca ma być najważniejszym graczem i koordynatorem opieki nad tymi pacjentami.

Mamy już doświadczenia i opracowanie w tej materii. Zespół pod kierunkiem prof. Piotra Jankowskiego przygotował dokument dotyczący stanu i koniecznych zmian m.in. rehabilitacji oraz prewencji wtórnej pacjentów po zawale serca.

Z tego dokumentu wynika, że średni czas pobytu osób z tej grupy w ośrodku kardiologicznym to cztery dni, czas kontaktu z lekarzem wynosi przeciętnie zaledwie kilkanaście minut, czas poświęcony przy wypisie - nie więcej niż 5 minut, a przy ordynowaniu jednego leku specjalista poświęca choremu średnio... 30 sekund.

Jak widać, mamy nad czym pracować w zakresie poprawy opieki nad pacjentami, którzy po leczeniu zawału opuszczają szpital.

* Wypowiedź zanotowana podczas konferencji „Kardiologia Prewencyjna 2015” (Kraków, 20-21 listopada 2015 r.).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH