Technologia pozwala uniknąć wielu powikłań i oszczędza czas Dr hab. Jerzy Pręgowski z Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej w Instytucie Kardiologii w Warszawie

- Dzięki elektronicznej dokumentacji medycznej mogę zobaczyć całą historię pacjenta, łącznie z badaniami obrazowymi, a także w prosty sposób odszukać różne wyniki. To bardzo pomaga, jeśli oczywiście system jest sprawny - zaznacza dr hab. Jerzy Pręgowski z Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie.

- Jak zmieniła się kardiologia w ostatnich kilku latach? Czy pojawiły się w tym czasie technologie, które można nazwać przełomowymi?
- Od trzynastu lat pracuję w Instytucie Kardiologii. Specjalizację z zakresu chorób wewnętrznych ukończyłem w roku 2009, a z kardiologii w 2014 r. Przez ten czas się wiele się zmieniło. Wprowadzonych zostało kilka przełomowych innowacji, które wpłynęły na skuteczność i bezpieczeństwo leczenia. Zarówno w diagnostyce, jak i terapii.

Od lat zajmuje się diagnostyką choroby wieńcowej i wykonuję koronarografię. To badanie diagnostyczne, które sprawdza czy tętnice wieńcowe, doprowadzające krew do serca nie są zwężone, i czy te zwężenia nie powodują niedokrwienie serca. Koronarografia to badanie inwazyjne, trzeba bowiem dotrzeć z cewnikiem do serca. Kilka lat temu pojawiła się metoda obrazowania naczyń wieńcowych, która jest o wiele mniej inwazyjna - badanie tomograficzne.

Przy typowej koronarografii trzeba przez tętnicę promieniową (w nadgarstku) lub rzadziej udową wprowadzić cewnik prowadzący do serca. Przez ten cewnik kontrast podawany jest bezpośrednio do tętnicy wieńcowej, równocześnie wykonywane jest badanie rentgenowskie, obrazujące stan naczyń wieńcowych i obecność ewentualnych zwężeń.

Tomografia komputerowa umożliwia sprawdzenie, czy tętnice nie są zwężone bez potrzeby doprowadzania cewnika do serca. Wystarczy podanie kontrastu przez zwykły wenflon. Dzięki temu unikamy powikłań, które mogą wystąpić po klasycznej koronarografii. Oszczędzany jest również czas pracowników ochrony zdrowia.

W ciągu dnia mogę wykonać wraz z zespołem 30 tomografii, wliczając w to przygotowanie pacjenta, i opisanie wyników. Koronarografii mogę w tym samym czasie wykonać 10.

- Czy to badanie zastąpiło klasyczną koronarografię?
- Nie. Jeżeli mamy pewność, że objawy, które występują u pacjenta wskazują z wysokim prawdopodobieństwem na chorobę wieńcową, lepiej zrobić klasyczne badanie. A to dlatego, że można wykorzystać dostęp naczyniowy oraz cewnik wprowadzony do tętnicy wieńcowej i jeżeli jest taka potrzeba, tą samą drogą wprowadzić balonik poszerzający tętnice, a następnie stenty - urządzenia przypominające sprężynkę, które mają zapobiegać nawrotowi zwężenia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH