Stworzył model 3D serca synka, by pomóc kardiochirurgom Kardiochirurg leczący chłopca o podpowiedział rodzicom, że w przygotowaniu i zaplanowaniu zabiegów pomógłby trójwymiarowy model serca. Fot. archiwum RZ (zdj. ilustracyjne)

Programista informatyk Wojciech Wojtkowski z Elbląga stworzył trójwymiarowy model serca swego 11-miesięcznego chorego synka. Dzięki temu, kardiochirurdzy mogą przygotować się do operacji serca chłopca, zaplanować jej etapy i przewidzieć efekty zabiegu.

Maciuś, syn Wojciecha Wojtkowskiego, urodził się ze złożoną wadą serca. Rodzice o chorym sercu dziecka dowiedzieli się dopiero po jego narodzinach.

Maciek ma złożoną wadę serca, która polega na niedorozwoju łożyska naczyniowego płucnego, która wymaga wieloetapowego leczenia. Końcowym efektem leczenia będzie przywrócenie krążenia fizjologicznego, gdzie dziecko będzie miało dwie komory, dwa przedsionki i dwa obiegi krwi, czyli aortalny i tętnicy płucnej - wyjaśnił PAP doc. Ireneusz Haponiuk kierujący oddziałem kardiochirurgii dziecięcej im. WOŚP w Copernicus Podmiot Leczniczy - Szpital św. Wojciecha w Gdańsku Zaspie.

 - W czwartej dobie życia Maciuś był operowany, lekarze kardiochirurdzy wykonali odpowiednie zespolenia w sercu ratujące życie synka. W sumie syn był już operowany czterokrotnie - powiedział PAP Wojciech Wojtkowski.

Dodał, że obecnie Maciuś dobrze się rozwija, ale jest to stan przejściowy, ponieważ zespolenia wykonane prawie rok temu są już mało wydolne, i chłopca czekają kolejne zabiegi obarczone ryzykiem.

Lekarz kardiochirurg leczący Maćka, Radosław Jaworski ze Szpitala św. Wojciecha rozmawiając o kolejnych operacjach chłopca podpowiedział rodzicom, że w przygotowaniu i zaplanowaniu zabiegów pomógłby trójwymiarowy model serca. Takie modele przygotowują np. lekarze w Stanach Zjednoczonych.

- Lekarz podpowiedział, że o takim projekcie można porozmawiać z uczelniami. Jednak wówczas zaczynały się wakacje i dopiero po 2-3 miesiącach można by uzyskać wiążącą odpowiedź, jeśli ktokolwiek podjąłby temat - dodał Wojtkowski. Podkreślił, że to właśnie upływający czas był w tej sprawie kluczowy.

 - My nie mamy czasu, jesteśmy zdesperowani, poruszymy niebo i ziemię, by ratować Maćka.  Postanowiłem więc wziąć płytę z badaniem tomograficznym serca i taki model w trójwymiarze wygenerować. Znam się na modelowaniu 3D, ponieważ jestem informatykiem i programistą - podkreślił.

Dodał, że w projektowaniu modelu serca w rzeczywistym rozmiarze pomógł mu jego dawny wykładowca zajmujący się biomechaniką - dr inż. Henryk Olszewski z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Elblągu.  - Na podstawie jego wskazówek udało się wygenerować model, podczas prac konsultowałem się z doktorem Radosławem Jaworskim - dodał ojciec Maćka.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH